Seksafera Niesiołowskiego: Wyciekły zeznania prostytutek!

Nie ustają komentarze wokół afery jaka wywiązała się wokół znanego polityka opozycji, jakim jest Stefan Niesiołowski. Jak podał „Super Express”, dawny członek Platformy Obywatelskiej, a obecnie poseł klubu PSL-UED miał załatwiać biznesmenom w Spółkach Skarbu Państwa kontrakty warte wiele milionów złotych. W zamian oni opłacać mieli mu usługi seksualne. Na światło dzienne, media wyciągają kolejne zeznania osób zamieszanych w tę sprawę.

 

W związku z całą sytuacją, prokuratora planuje postawić Stefanowi Niesiołowskiemu zarzuty. Do Marszałka Sejmu trafił już wniosek ze strony Prokuratora Generalnego o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła.

 

Wcześniej łódzcy funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymali kilku biznesmenów, którzy mieli być zamieszani w ten korupcyjny proceder, w tle którego pojawia się prostytucja. Są to: Krzysztof K., Bogdan W., a także Wojciech K. To właśnie oni wręczać mieli łapówki Stefanowi Niesiołowskiemu.

 

Niedawno, „Super Express” opublikował treść rozmów pomiędzy dwoma z biznesmenów, którzy wówczas narzekali na to jak roszczeniowo zachowuje się polityk.

 

– Terroryzuje mnie tym, kur*** Przesadza, kur*** Bez przesady, ja pierd*** On to kur*** by non stop to robił jakby mógł – komentować miał w niewybredny sposób postawę posła, cytowany przez „Super Express” jeden z biznesmenów.

 

Media w ostatnim czasie informowały również, że usługi seksualne świadczyć posłowi miały także kelnerki pracujące u korumpujących go biznesmenów. Kiedy one nie chciały się na to zdecydować, wówczas angażowane w proceder miały być kobiety zajmujące się prostytucją.

 

Dziennikarze SE zdecydowali się ujawnić również treść zeznań prostytutek. Wynika z nich, że Stefan Niesiołowski nie należał według ich opinii do najhojniejszych klientów.

 

– Przyjeżdżał jak do haremu. Nie miał nawet odruchu, żeby zostawić jakieś pieniądze ekstra – cytuje zeznania jednej z kobiet SE. Wśród zeznań innej pojawić się miała również relacja z sytuacji, w której poseł pisał w wiadomościach do niej, aby oglądał go w telewizji.

 

Według informacji mających pochodzić od informatora „Super Expressu”, Stefan Niesiołowski miał skarżyć się do jednego z biznesmenów, gdy jedna z prostytutek chciała otrzymać od posła dodatkowe pieniądze.

 

 

Źródło: Super Express ; doRzeczy.pl 

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB




Kraj

Świat