Seks i poezja czyli Gwiazdowski od kuchni

Ostatnio głośne są głosy, że ekonomiście Robertowi Gwiazdowskiemu, zamarzyło się wejście do polityki. I to jeszcze własnym ugrupowaniem! Zapowiedział, że w marcu odbędzie się konwencja jego nowej partii. Na razie jednak udziela wywiadów. Ten dla „Dziennika Gazety Prawnej” ma jest dosyć interesujący moment…

 

„Co panu sprawia przyjemność?” – pada pytanie ze strony dziennikarza. „Seks” – odpowiada krótko profesor. Przyznaje również, że lubi poezję i kiedyś mu to „pomagało w podrywie”. I dodaje „Ale teraz to ja jestem stateczny starszy pan. Najstarszej córce obiecałem, że nie będę podrywał kobiet młodszych od niej, a ma 30 lat”.

 

Zaraz jednak dodaje, że „zawsze może negocjować”, że miał na myśli „wiek, w którym była, kiedy to mówiłem”. Strach pomyśleć, kiedy Gwiazdowski składał córce tę obietnicę…

 

 

Pytanie, czy akurat takich wyznań oczekują wyborcy. Gwiazdowski ma przecież ambitne plany związane z nową partią: „Napisaliśmy projekt nowej konstytucji, całkowicie nowego systemu podatkowego, całkowicie nowego systemu emerytalnego” – opowiadał niedawno.

 

Źródło: fakt.pl
fot. youtube.com
LS




Komentarze

Kraj

Świat