Prowadząca program TVNu tłumaczy się ze swoich wpadek! Została wezwana na dywanik

Agnieszka Woźniak-Starak jest główną prowadzącą „Big Brother Arena”,  jednak teraz gospodyni programu tłumaczyły swoje wpadki, które popełniła w programie.

 

Agnieszka Woźniak-Starak jest główną prowadzącą nowego programu TVN – „Big Brother”. Jak na razie, prezenterka zalicza same wpadki, które nie umknęły uwadze producentów formatu.

 

Jak podaje informator  dla „Faktu”, Agnieszka została ostatecznie wezwana na dywanik, ostro zrugana przez szefostwo.

 

Przypomnijmy, że informator Faktu z produkcji „Big Brothera” miał siedzieć z prowadzącą wcześniej przez cały dzień w garderobie i tłumaczyła zawiłe relacje pomiędzy uczestnikami. Nie było innego wyjścia.

 

„Aga w ogóle tego nie ogarniała, a na próbach ciągle się myliła. Zresztą podczas wejść na żywo też zaliczyła wpadki. Skończyło się, oczywiście, wezwaniem na dywanik” – ujawnił informator Faktu.

 

Jak pisze nczas.com, Woźniak-Starak w rozmowie z Plotkiem wyjaśniła sytuację, która niedawno miała miejsce w „Big Brother”. Prowadząca reality-show przyznała również, że popełniła błąd, kiedy poinformowała w drugim odcinku „Big Brother Arena”, że Natalia odpadła z programu różnicą trzydziestu esemesów. Wówczas internauci wywnioskowali, że jedynie 750 osób wzięło udział w głosowaniu.

 

„Po pierwsze to, co powiedziałam, nie dotyczyło końcowego wyniku głosowania. Po drugie mnie się wydawało, że ktoś tak powiedział, a okazało się to kompletną nieprawdą i to był mój ogromny błąd i nie powinnam była absolutnie tego mówić. Jednak jest to program na żywo i dzieją się różne rzeczy” – wyjaśniła dziennikarka.

 

Źródło: nczas.com
fot. youtube.com
LS

 

 




Komentarze

Kraj

Świat