Prokuratura: Śmierć radnego Pawła Chruszcza nadal jest tajemnicą

Za tydzień miną dwa miesiące od tragicznej śmierci Pawła Chruszcza- głogowskiego radnego, działacza społecznego, prezesa dolnośląskiej Endecji, a prywatnie brata posła Sylwestra Chruszcza. Ta tragiczna sprawa nadal spowita jest tajemnicą i rodzi wiele pytań.

 

Radny z Głogowa był społecznie mocno zaangażowanym działaczem. Interesował się sprawami lokalnych mieszkańców oraz tropił afery dotyczące sporych przekrętów i znacznych sum pieniężnych. Zajmował się między innymi problemem stężenia arsenu w powietrzu nad miastem, sprawą „Zielonego Przedszkola”, w którym oprócz stosowania przemocy miały miejsce też inne podejrzane sytuacje, mogące mieć podłoże korupcyjne, a także śledził niejasne przepływy pieniężne i inwestycje w spółce KGHM. Samorządowiec został znaleziony martwy, powieszony na słupie energetycznym na terenie jeden z gmin nieopodal Głogowa. Było to na kilka dni przed umówionym spotkaniem z byłym wiceszefem CBA Maciejem Wąsikiem. Paweł Chruszcz miał mu przekazać dokumenty dotyczące jednej z badanych przez niego afer, najprawdopodobniej chodziło o sprawę „Zielonego Przedszkola”.

 

Wciąż nie ma odpowiedzi na pytanie jak doszło do śmierci endeckiego działacza. Na jego ciele odkryto bruzdę wisielczą, ale także dziwne ślady na wysokości ramion, mające nie mieć związku z powieszeniem. Prokuratura bada sprawę pod kątem wątku samobójstwa, samobójstwa z szeroko rozumianym udziałem osób trzecich (np. presja, naciski), jak i też zabójstwa  z upozorowaniem samobójstwa. Rodzina i bliscy znajomi Pawła Chruszcza nie wierzą, że mógłby on sam odebrać sobie życie.

 

Nadzór nad wyjaśnianiem tej sprawy ma Prokuratura Krajowa. Informacji na temat postępów w wyjaśnianiu tej tragedii zażądał również premier Mateusz Morawiecki. Część głogowskich radnych zaapelowała natomiast by minister Zbigniew Ziobro nadzorował także toczące się oddzielnie w prokuraturze śledztwo dotyczące „Zielonego Przedszkola”. Przewodniczący rady miejskiej Andrzej Koliński wysłał w związku z tym do Prokuratora Generalnego stosowne dokumenty. W piśmie skierowanym do Zbigniewa Ziobro stwierdzono, że sprawa tej placówki ma „ogromny rezonans społeczny”, ponieważ pośrednio wiąże się właśnie z tragiczną śmiercią radnego Chruszcza.

 

„Gazeta Wrocławska” zapytała o te kwestie legnicką prokuraturę.

 

– Ustalenia postępowania nie potwierdzają na ten moment, że sprzedaż przedszkola miała związek bezpośredni czy też pośredni ze śmiercią pokrzywdzonego – stwierdził w odpowiedzi Zbigniew Haramasiu, Prokurator Okręgowy w Legnicy.

 

Haramasiuk stwierdził, że sprawa tej tajemniczej śmierci wciąż nie jest jeszcze wyjaśniona.

 

W ramach wyjaśniania okoliczności tej tragedii, przesłuchiwani są nadal świadkowie, także analizowane są zabezpieczone nagrania z kamer monitoringu (także prywatnych), które mogły zarejestrować drogę jaką Paweł Chruszcz przemieszczał się w ostatnich godzinach przed swoją śmiercią.

 

 




Źródło:

Kraj

Świat