Prof. Gwiazdowski: Antylichwa czy wspieranie mafii?

Czy SKOK-i lobbowały za antylichwiarską ustawą ministerstwa sprawiedliwości? Czy Biuro Informacji Kredytowej obłowi się na pomysłach ministra sprawiedliwości? W końcu, czy – jak twierdzi prof. Gwiazdowski – na ustawie zyska mafia?

 

„Ustawa antylichwiarska” ma uregulować lichwę prywatną i rynek firm pożyczkowych. Zdaniem Ziobry zredukowane zostaną limity kosztów pozaodsetkowych. To ma ograniczyć zjawisko lichwy. Cel szczytny, ale, poza drastycznym vacatio legis (14 dni!) projekt nowego prawa budzi coraz więcej kontrowersji.

 

Antylichwa wchodzi w życie od dwóch lat. Skąd nagle taki pośpiech i szybkie vacatio legis? Sceptycy twierdzą, że jest to puszczenie oka do SKOK-ów.

„Projekt w specyficzny sposób dyskryminuje firmy pożyczkowe względem banków i SKOK-ów. Ministerstwo zignorowało fakt, że rynek kredytów konsumenckich jest uregulowany unijną dyrektywą (jej implementacją jest ustawa o kredycie konsumenckim), która przewiduje równe warunki prowadzenia działalności dla wszystkich kredytodawców, więc nie można dowolnie wprowadzić rozwiązań, które są z nią sprzeczne np. w odniesieniu do zasad badania zdolności kredytowej”

– mówi Interii ekspert rynku finansowego, który chce zachować anonimowość.

 

Co ciekawe, firmy pożyczkowe udzielają pożyczek ze środków własnych, zaś banki i SKOK-i obciążają ryzykiem środki powierzone. To one powinny być zatem poddawane silniejszym restrykcjom ze względu na potrzebę ochrony depozytów. Projekt zakłada sytuację dokładnie odwrotną.

 

„Skoro ludzie sobie pożyczają pieniądze, to widocznie jest taka potrzeba. Jednak 20 proc. Polaków korzysta z drobnych pożyczek. Jest zapotrzebowanie, bo niestety sąsiedzi, rodzina, bardzo często nie mają pieniędzy, żeby komuś pożyczyć. Próba regulacji ustawowych, jak zawsze będzie wpychała ludzi w szarą strefę”

– twierdzi z kolei prof. Robert Gwiazdowski, adwokat, profesor Uczelni Łazarskiego.

Profesor Ekspert stwierdził, że na ustawie antylichwiarskiej najwięcej zyska mafia i dodał, że „Z punktu widzenia rynku usług finansowych, te regulacje są bezsensowne. Trzeba przestrzegać tego prawa, które jest, a nie wydawać nowe”.

 

Robert Wyrostkiewicz




Komentarze

Kraj

Świat