SPROSTOWANIE:

Informujemy, że w naszych artykule: "Wielkopolska: Tragiczne sceny na dyskotece. Zatrzymano dwie osoby":
prostozmostu24.pl/wielkopolska-tragiczne-sceny-na-dyskotece-zatrzymano-dwie-osoby błędnie podaliśmy, że do zdarzenia doszło na dyskotece w Mieleszynie. Jak informuje właściciel tejże nie jest to zgodne z prawdą, bowiem do zdarzenia doszło poza lokalem.

Za zaistniałą sytuację wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza właściciela lokalu serdecznie przepraszamy,
"Redakcja Prosto z mostu”

Posłanka opozycji przewoziła ludzi w bagażniku

Protesty totalnej opozycji odbywające się pod Sejmem mogą budzić oburzenie, w związku z zachowaniami jakich dopuszczają się uczestniczący w tym przedsięwzięciu ludzi. Wczoraj informowaliśmy o ataku aktywistów „Obywateli RP”, „KOD” oraz „Strajku Kobiet” na marszałka seniora Kornela Morawieckiego. Jak się okazuje to jednak nie wszystkie incydenty z ostatnich godzin.

 

Jak informuje portal tvp.info, najpierw na teren Sejmu próbował dostać się samochód, w którym znajdowali się byli posłowie opozycji: Ryszard Petru i Joanna Scheuring-Wielgus, a także działający w organizacji „Obywatele RP” Paweł Kasprzak oraz Wojciech Kinasiewicz.

 

Straż Marszałkowska pozwoliła posłom jechać dalej, jednakże nie wpuszczono zgodnie z przepisami na teren sejmu aktywistów „Obywateli RP”, którzy nie mieli przepustek. Niedługo potem w stronę Sejmu jechało kolejne auto. Tym razem kierowcą okazała się być inna była posłanka Nowoczesnej Joanna Schmidt. Została ona puszczona dalej. Funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej nie przeszukują samochodów parlamentarzystów. To jak się okazało, pozwoliło Joannie Schmidt przewieźć w bagażniku Pawła Kasprzaka i Wojciecha Kinasiewicza.

 

Kiedy samochód był już na terenie Sejmu, na miejsca pasażerskie przesiedli się przewiezieni w bagażniku mężczyźni, a także dosiadła się posłanka Joanna Scheuring-Wielgus oraz poseł Ryszard Petru. Później te osoby wspólnie wybrały się na konferencję prasową. Tak więc wbrew początkowym doniesieniom to Joanna Schmidt, a nie Joanna Scheuring-Wielgus wiozła ludzi w bagażniku

 

Na takiej zasadzie do Sejmu można wwieźć wszystko. Nawet materiały wybuchowe – mówią zaskoczeni takim zachowaniem urzędnicy Kancelarii.

 

Wcześniej Joanna Scheuring-Wielgus zaczepiła w trakcie protestu dziennikarza TVP Info, pytając go o to na jakiej podstawie on tam się znajduje. Kiedy uzyskała odpowiedź, iż posiada on przepustkę, stwierdziła „przecież tu nikogo nie wpuszczają”. Następnie podburzała tłum mówiąc do protestujących: „Ten pan jest z TVPiS!”.

 

Uczestnicy protestu mieli ze sobą baner z hasłem „Wypie… Czas na sąd”. Oprócz odpalenia flar, które często były krytykowane kiedy używali ich patrioci i kibice na marszach czy meczach, na proteście totalnej opozycji dochodziło też do przeskakiwania przez barierki otaczające teren Sejmu.

 

Jak widać na manifestacjach zwolenników opozycji totalnej pojawia się sporo negatywnych emocji, a nawet agresji, tak jak to było w przypadku ataku na marszałka seniora Kornela Morawieckiego. Dziś w Sejmie również może być gorąco, ponieważ odbywa się dyskusja nad projektem ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym.

 

 




Źródło:

Kraj

Świat