Polscy policjanci podołają nawet takiej sytuacji! Matki piszą w listach wyrazy wdzięczności
Policjanci z Woli podczas jednej z interwencji natrafili na grupę dzieci zaciekawionych radiowozem. Funkcjonariusze z cierpliwością odpowiadali na zadawane im pytania. Jedna z matek, która obserwowała zajście napisała wzruszający list do policjantów.

Stołeczni policjanci na Twitterze pochwalili się wyznaniem matki. Jak możemy przeczytać na Twitterze: „Pojechali na interwencję, a „wpadli” w środek pełnego radosnych szczebiotów dziecięcego tornada. Policjant z Woli, stawiając dzielnie czoła sytuacji, z powodzeniem sprawdził się w roli opiekuna grupy „przedszkolno-wczesnoszkolnej”, co nie umknęło oku czujnych rodziców”.

Całe zdarzenie dokładniej opisała w mailu pani Magdalena. „Wczoraj między godziną 17 a 18 na osiedlę przy ulicy Jana Kazimierza przyjechał patrol policji. Dwóch policjantów udało się do jednej z klatek mieszkaniowych, natomiast jeden został w radiowozie. Przybycie policjantów wywołało bardzo duże zainteresowanie wśród bawiących się na placu zabaw dzieci, które bardzo szybko wdały się w rozmowę z panami policjantami. Dzieci szybko okrążyły radiowóz” pisze matka Stasia.

Jak zaznacz kobieta „Pozwolił również na przymierzenie czapki policyjnej”.

„Jako matka jednego z chłopców, który dostąpił zaszczytu siedzenia za kierownicą wozu policyjnego, chciałabym złożyć serdeczne podziękowania dla tych trzech panów, a w szczególności dla pana policjanta, który dzielnie i cierpliwie radził sobie z tłumem ciekawych świata dzieci” oświadcza matka.

 

Źródło: wawalove.wp.pl, twitter.com
fot. Wikipedia Commons

LS

 

 




Kraj

Świat