Polak porwał modelkę, spakował do walizki i wystawił na aukcji w internecie. Czeka go długa odsiadka

16 lat i 9 miesięcy więzienia, to kara zasądzona przez sąd w Mediolanie dla 30-letniego Polaka, Łukasza Ł. Został on uznany za winnego uprowadzenia 20- letniej modelki Chloe Ayling pochodzącej z Wielkiej Brytanii. Zdarzenie miało miejsce w lipcu ubiegłego roku.

Śledczy ustalili, że modelka została zwabiona poprzez propozycje sesji zdjęciowej. Ofiara została odurzona środkami psychoaktywnymi, następnie spakowana do walizki i wywieziona do domu w okolicy Turynu. Oskarżony przetrzymywał ją przez tydzień, a następnie wypuścił. Puszczam cię wolno, bo masz dwuletnie dziecko, a moje zasady wykluczają porywanie matek –  miał powiedzieć modelce na pożegnanie.

W czasie przetrzymywania porywacz próbował zorganizować internetową licytacje, oferując ofiarę jako niewolnice seksualną. Cena wywoławcza to 300 tysięcy euro płatne w bitcoinach, tyle samo ile okupu zażądał od rodziny i managera modelki w zamian za jej wypuszczenie.

W wystąpieniu przed sądem obrończyni Polaka Katia Kolakowska wniosła o jego uniewinnienie. Linia obrony opierała się na tym, że czyn, o który został oskarżony Łukasz Ł. nie miał miejsca. Adwokat przekonywała, że było to „pozorowane porwanie”, które miało na celu zdobycie popularności. Modelka, według Kolakowskiej, „zawarła porozumienie” z porywaczem. Wiele razy miała możliwość ucieczki, ale tego nie zrobiła– argumentowała obrończyni.
Wyrok nie jest prawomocny.

 




Źródło:

Kraj

Świat