Odlot byłego ministra! Jego zdaniem o naszą demokrację martwią się ludzie na Kaukazie [WIDEO]

Ta wypowiedź, która padła podczas jednego z programów na antenie TVN 24 to z pewnością kolejna „perełka” do odlotów przedstawicieli totalnej opozycji w temacie rzekomego zagrożenia demokracji oraz praworządności w Polsce. Zdaniem byłego ministra zdrowia w rządzie PO-PSL, sytuacją w naszym kraju martwią się… osoby mieszkające w gruzińskich wioskach.

 

Bartosz Arłukowicz stwierdził w programie „Tak jest”, że 11 listopada nie przyjadą do Polski ludzie z innych państw, aby świętować z nami setną rocznicę odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości, ponieważ „nie chcą”. Powiedział też, że będąc w Gruzji, słyszał od ludzi stamtąd pytania o to co się dzieje w naszym kraju.

 

– Dzisiaj nad ranem wróciłem z obserwacji wyborów prezydenckich w Gruzji. (…) I w tej Gruzji zwykli ludzie, w wioskach Kaukazu, chyba ze trzy razy zapytali mnie, co się u was w Polsce dzieje, co wy robicie ze swoją demokracją – mówił na antenie TVN 24 poseł Platformy Obywatelskiej.

 

Do tej opowieści o doświadczeniach w podróży byłego ministra, odniósł się Karol Rabenda z partii Porozumienie.

 

– A ja byłem ostatnio na wakacjach i mnie pytali, dlaczego te rządy Platformy Obywatelskiej są takie słabe i dlaczego dopuszczają do okradania państwa. Takie historie możemy sobie tworzyć, ale to już jest naprawdę program rozrywkowy – stwierdził Karol Rabenda odpowiadając Bartoszowi Arłukowiczowi. Powiedział też, że nikt nie uwierzy w taką historię.

 

Wycinek programu, który został opublikowany w sieci jest komentowany przez sporą część internautów zainteresowanych polską sceną polityczną.

 

https://twitter.com/batmar14/status/1057347576368893952

 

Źródlo: TVN 24 ; Twitter/@batmar14

 

MB

 




Kraj

Świat