Niemiecka gazeta martwi się o imigrantów w Polsce

Niemiecka gazeta „Die Welt” informuje, że ze względu na rządową propagandę „muzułmańscy uchodźcy” mają w Polsce bardzo ciężko.

 

Phillip Fritz warszawski korespondent „Die Welt” stara się opisać podejście mieszkańców Polski do muzułmanów. Jego zdaniem, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński jest jednym z autorów antymuzulmańskej nagonki, a telewizja publiczna emituje audycje utrzymane w „podobnym ksenofobicznym tonie skierowanym przeciwko uchodźcom i muzułmanom” Niemiecka gazeta podkreśla, że autorzy antyimigranckich materiałów powołują się na przestępczości uchodźców w Niemczech i innych krajach Europy.

 

W gazecie opisany jest przypadek syryjskiego studenta Mohammeda, posiadającego status uchodźcy w Polsce już ponad dwa lata. „Mohammed boi się polskich władz i tego, że zostanie odesłany do kraju. Boi się także tego, że zostanie rozpoznany na ulicy jako muzułmanin i że pobiją go. Te obawy nie są najwidoczniej pozbawione podstaw” – konkluduje korespondent w „Die Welt”.

 

Jest to kolejny przykład próby przedstawienia Polaków jako nieprzyjaznym uchodźcom. Autor reportażu zapomina jednak dodać, że większość z tych „uchodźców” na terenie Niemiec to zwykli imigranci ekonomiczni szukający lepszego życia w Europie. Brzmi to zabawnie biorąc pod uwagę niedawny skandal w Niemczech, gdy odkryto wiele nieprawidłowości w przyznawaniu azylu na terenie Niemiec. To Polska i jej władze mają prawo decydować kto znajdzie się na terenie naszego kraju, naciski niemieckich gazet można odbierać jako krzyk rozpaczy i braku poradzenia sobie z napiętą wewnętrzną sytuacją spowodowaną niekontrolowanym napływem imigrantów.

 

źródło: medianarodowe.com




Kraj

Świat