Naukowiec domaga się równego podziału fal morskich dla surferów…

Wykładowca z uniwersytetów w Nowej Zelandii i Stanów Zjednoczonych wzywa do walki z niesprawiedliwym, rasistowskim zawłaszczaniem sobie fal przez surferów! Twierdzi, że ci, którzy pływają dobrze powinni się nimi „dzielić” z mniej sprawnymi, a także mieszkańcami wysp Pacyfiku.

 

Shinya Uekusa jest doktorem socjologii wykładającym na Uniwersytecie w Auckland                 i California State University San Marcos. Naukowiec właśnie opublikował prace, w której zwraca uwagę na niesprawiedliwy podział fal morskich wśród surferów.

 

Według Ueksa, ci, którzy pływają dobrze zawłaszczają sobie bowiem lepsze fale. Należy więc doprowadzić do sprawiedliwej redystrybucji fal, podobnie jak np. kapitału, czy innych dóbr.

 

„Surferzy używają różnych aktywów, by zwiększyć możliwość złapania dobrej fali” – pisze uczony socjolog. I dodaje „Tak więc dobre fale nie są równo rozdzielane i nie korzystają z nich, ci, którzy pływają gorzej”.

 

Wśród surferów panuje zasada, aby ze względów bezpieczeństwa z każdą falą płynęła jedna osoba. Surferzy tłoczą się więc na brzegu w oczekiwaniu na dogodną falę. A gdy ta nadchodzi, to zajmowana jest przez tych, którzy pływają lepiej. Według uczonego należy więc doprowadzić do sprawiedliwego rozdzielania fal, tak, by wszyscy korzystali z nich po równo.

 

„Surfing był ważną częścią kultury rdzennych mieszkańców Oceanii i Afryki” – pisze Uekus, wskazując na rasistowski aspekt problemu. „Teraz stał się stylem życia, sportem międzynarodowym. Hough-Snee i Eastman w swej pracy „The Critical Surf Studies” tłumaczą, iż współczesny surfing odnosi się do praktyk pływania na fali i jest zachodnim przywłaszczeniem i wyzyskiwaniem tradycyjnych obyczajów mieszkańców Oceanii” – pisze uczony Ukeusa.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS




Komentarze

Kraj

Świat