Na Białorusi się nie patyczkują. Wykonano kolejne kary śmierci

Białoruskie władze wykonały egzekucję wobec szefów gangu, których oskarżono o wielokrotne morderstwa i wyłudzanie mieszkań. Przestępcy mordowali swoje ofiary m.in. poprzez zakopywanie ich żywcem.

 

Siemion Berażny, Igor Gierszankow, a także trzy inne osoby usłyszeli zarzuty w sprawie prowadzenia zorganizowanej grupy przestępczej. Ofiarami mężczyzn były głównie osoby starsze, a zwłaszcza te samotne – które posiadały mieszkania w Mińsku, stolicy Białorusi.

 

Po dokonywanych morderstwach, członkowie gangu fałszowali dokumenty, według których zamordowani przekazywali swój majątek skazanym mężczyznom. Oprócz wspomnianych przestępców, skazano również ich żony, które usłyszały wyroki kolejno 22 i 24 lat pozbawienia wolności.

 

Pomimo ogromnych nacisków ze strony takich organizacji jak Amnesty International, które żądały zmiany decyzji z kary śmierci na dożywotnie więzienie, egzekucja została wykonana. Dla przypomnienia, obecnie Białoruś jest jedynym krajem w Europie, gdzie wykonywana jest kara śmierci. Według oficjalnych statystyk, od momentu odzyskania niepodległości, na taką karę skazano łącznie 400 osób.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: pixabay.com
EM




Kraj

Świat