Muzułmanin oddał w ofierze swoją 4-letnią córkę podrzynając jej gardło

O zajściu informuje dziennik Times of India. Oskarżonego 26-latka aresztowano w sobotę w Dźodhpurze. Zeznał on, że poświecił życie swojej ukochanej córki Rizwany, aby przypodobać się Allahowi w trakcie trwania ramadanu.

 

 

W czwartek przed zabójstwem Nawab Ali Qureshi zabrał córkę na targ i kupił jej zabawki, troskliwie się nią opiekując.  W nocy z czwartku na piątek Nawrab zabrał córkę z tarasu, gdzie spała cała rodzina do pokoju. Po wyrecytowaniu świętych wersów z Koranu podciął jej rytualnie gardło. Następnie wrócił do łózka spać dalej, tak opisywał przebieg dramatycznych wydarzeń przesłuchujący mordercę policjant.

 

Nad ranem pociętą i zakrwawioną córkę znalazła mama, niestety pomimo natychmiastowego przewiezienia do szpitala nie było szans na uratowanie dziewczynki. Początkowo wyrodny ojciec przekonywał, że córka padła ofiarą włamywacza, lecz policjanci po przeprowadzeni wstępnego dochodzenia wykluczyli taka możliwość, gdyż dom był zamknięty od wewnątrz i nie widać żadnych śladów włamania. Dopiero na przesłuchaniu przyznał się do makabrycznej zbrodni.

 

 

Muzułmanie w tym rejonie praktykują składanie ofiar ze zwierząt jak koza. Wywodzi się to ze starożytnej tradycji judaistycznej, gdzie społeczność przekierowywała swoje winy na zwierzę, które następnie było krwawo ofiarowane. Kapłan świątyni w Jerozolimie kropił kilkakrotnie różne miejsca w jej wnętrzu krwią złożonych w ofierze byka i kozła, a następnie kładł rękę na głowie specjalnie wybranego kolejnego kozła, na którego przenosił winy całego ludu, wypowiadając je.




Kraj

Świat