„Morawiecki premierem? To świetny wybór i nowe perspektywy dla Polski” – mówi dr Krzysztof Tenerowicz w rozmowie z PzM

Mateusz Morawiecki na stanowisku premiera to świetny wybór i nowe perspektywy dla Polski- mówi dr Krzysztof Tenerowicz, prezes fundacji Centrum im. Władysława Grabskiego. To nie tylko szansa na jeszcze szybszą modernizację Polski, ale na wzmacnianie naszej pozycji na arenie międzynarodowej – dodaje.

 

Jak zauważa dr Tenerowicz:

Do tej pory polską gospodarką zarządzali często teoretycy lub doktrynerzy w rodzaju Leszka Balcerowicza czy Grzegorza Kołodki. Od dwóch lat Mateusz Morawiecki skutecznie przekonuje, że po stronie jego atutów jest nie tylko wiedza i dobre wyniki gospodarcze ale także skuteczna walka z wyłudzeniami VATu, troska o publiczne finanse oraz równie ważne, zwłaszcza w polityce,  wyczucie społeczne, które pozwala mu być otwartym na potrzeby Polaków, takie jak flagowy dla PiS projekt 500+, na którego realizację to właśnie jego resort znalazł pieniądze.

W opinii eksperta jedną z zalet kandydata na premiera jest też swoboda z jaką porusza się po europejskiej scenie politycznej i finansowej:

Przez ostatnie dwa lata Polska jasno pokazała, że potrafi i będzie się „biła” o swoje interesy, zwłaszcza w Unii Europejskiej. Premier Morawiecki, jako polityk i ekonomista o wielu kontaktach i dużym zrozumieniu spraw europejskich oraz światowych, stanowi gwarancję, że będziemy działał na tym odcinku świadomie i profesjonalnie. Co więcej będziemy się koncentrować na interesach gospodarczych, niekoniecznie zaś na sprawach stricte politycznych. To dobra wiadomość zarówno dla polskich przedsiębiorców, jak i całej gospodarki, która potrzebuje i chce współpracy zarówno z naszymi europejskimi, ale także amerykańskimi partnerami

podkreśla nasz rozmówca.

 

Co znamienne, kandydat na premiera to człowiek o niespotykanej do tej pory ścieżce życiowej. Niezwykle intratny kontrakt i prace w sektorze bankowym zamienił na funkcję rządową. Czy to początek pewnej prawidłowości w polskiej polityce?

To polityk z zupełnie innej ligi niż ludzie tacy jak Donald Tusk, Leszek Miller czy Ewa Kopacz. To człowiek, który nie musi udawać „Europejczyka” bo nim jest. Nie musi udowadniać swej wartości, bo jest oczywista i świadczy o niej jego CV, w końcu nie traktuje polityki jako kariery, bo tę zrobił, również w wymiarze finansowym, w bankowości. Słowem, to nowy typ polityka, który po osiągnięciu osobistego sukcesu zdecydował się na służbę państwu. Oby w jego ślady szli kolejni, spełnieni zawodowo i świetnie wykształceni Polacy

– stwierdza dr Tenerowicz.




Kraj

Świat