SPROSTOWANIE:

Informujemy, że w naszych artykule: "Wielkopolska: Tragiczne sceny na dyskotece. Zatrzymano dwie osoby":
prostozmostu24.pl/wielkopolska-tragiczne-sceny-na-dyskotece-zatrzymano-dwie-osoby błędnie podaliśmy, że do zdarzenia doszło na dyskotece w Mieleszynie. Jak informuje właściciel tejże nie jest to zgodne z prawdą, bowiem do zdarzenia doszło poza lokalem.

Za zaistniałą sytuację wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza właściciela lokalu serdecznie przepraszamy,
"Redakcja Prosto z mostu”

Mężczyzna oszalał na punkcie „gangu słodziaków”. Sprawą zajęła się policja!

Sprawa dotyczy 38-letniego mieszkańca Gliwic. Mężczyzna wręcz oszalał na punkcie „gangu słodziaków”. Jak wielu komentujących stwierdza, akcja z maskotkami otrzymywanymi za naklejki zebranych przy okazji zakupów w sieci sklepów Biedronka, doprowadziła do utraty rozumu przez 38-latka.

 

Sprawca całego zamieszania postanowił w nielegalny sposób zdobyć naklejki z akcji, aby szybciej móc zdobyć pluszowego członka gangu słodziaków. Ukradł on około 1,8 tysięcy ze sklepu. Jak przekazali śląscy policjanci, aby tego dokonać, mężczyzna wykorzystał moment, kiedy pracownik Biedronki nie zwracał na niego uwagi i był odwrócony.

 

Policja przyszła do złodzieja naklejek około dwa tygodnie po tym zajściu. Mieszkaniec Gliwic miał być nawet zaskoczony wizytą funkcjonariuszy. Znaleźli oni w jego domu większość łupu. Część naklejek jednak, sprawca zdążył wymienić na maskotkę.

 

38-latek nie udzielił sensownych wyjaśnień w kwestii czynu jakiego się dopuścił. Nie wchodził on wcześniej w konflikt z prawem, jednak teraz w przypadku kradzieży, której nawet nie umie wytłumaczyć poniesie on konsekwencje prawne.

 

Swego czasu Biedronka organizowała już podobną akcję. Wówczas wiele osób oszalało na punkcie „gangu świeżaków”. Także i wtedy miały miejsce incydenty, przy okazji których część klientów sklepu starało się zdobyć maskotkę w nieuczciwy sposób.

 

 

Źródło: o2.pl

Fot.: Wikimedia Commons




Kraj

Świat