Marsz Niepodległości nie jest marszem wszystkich Polaków!

Przy okazji ostatniego Marszu Niepodległości, odbywającego się w stulecie odzyskania przez Polskę, po 123 latach niewoli, wolności, pojawiły się gdzieniegdzie głosy, że powinien być to „marsz wszystkich Polaków”. Śmiem jednakowoż twierdzić, że Marsz Niepodległości nigdy nie był i nie będzie dla wszystkich. I bardzo dobrze!

 

Już sama nazwa wskazuje, że ów marsz, jest formą uczczenia niezależności naszego państwa. Jest sposobem zarówno na pokazanie dumy z naszych przodków, którzy o nią walczyli, radości z tego, że żyjemy w niepodległym narodowym państwie, oraz troski o tejże niepodległości zachowanie. 

 

A więc, wręcz z definicji, na Marsz nie powinni czuć się zaproszeni zwolennicy Unii Europejskiej w formie federacji państw o bardzo okrojonej suwerenności. Czyli, krócej mówiąc, tzw. „federaści”. Zwłaszcza ci biegający na skargi na własny kraj do różnych zagranicznych instytucji. Nie wspominam już nawet o bardziej „odjechanych” ruchach, chcących politycznej unifikacji świata czy uzależnienia na przykład od Rosji.

 

Jednak troska o niepodległość naszej Ojczyzny, to także, siłą rzeczy, dążenie do tego, by działo się w niej jak najlepiej. Na Marsz Niepodległości nie powinni się więc czuć zaproszeni zwolennicy gospodarczej czy medialnej zależności od innych państw, na przykład Niemiec. A tym bardziej osoby za taką zależność odpowiedzialne, zwłaszcza politycy, którzy w tej materii podejmowali niekorzystne dla Polski decyzje.

 

Wreszcie na Marszu Niepodległości nie ma miejsca na promocję ideologii szkodliwych dla naszej (prawdziwej) europejskiej cywilizacji. Nie ma miejsca na promowanie się środowisk LGBT, nie ma miejsca na szerzenie tzw. ideologii gender i agresywnego feminizmu, nie ma miejsca na antyklerykalną propagandę, wreszcie nie ma miejsca na otwarte popieranie legalności aborcji. Nie wspominając już o zakazanych prawnie ideologiach: nazizmie i komunizmie.

 

No i oczywiście nie ma na Marszu Niepodległości miejsca dla prowokatorów. Ludzi, którzy przychodzą nań tylko po to, by skompromitować to piękne wydarzenie. Czy to poprzez spowodowanie burdy, czy poprzez prezentację niestosownych, na przykład rasistowskich, haseł. Osoby takie powinny być jak najszybciej przechwytywane i usuwane ze zgromadzenia.

 

Tak więc, raz jeszcze, Marsz Niepodległości nie jest dla wszystkich. Jest dla osób ceniących naszą, jako narodu, suwerenność. Jest dla osób dumnych z historii naszego kraju. Jest dla osób kochających swoją Ojczyznę. Jest dla osób szanujących naszą kulturę, ze wszystkimi jej elementami, w tym z dziedzictwem wiary chrześcijańskiej. A przede wszystkim jest dla osób, które niezależnie od tego która tradycja: sanacyjna, endecka czy jeszcze inna, jest im najbliższa, chcą manifestować swoje przywiązanie do wartości narodowych w sposób pokojowy.

 

 

Fabian Myśliwiec- działacz Młodej Endecji oraz Fundacji Pro-Prawo do Życia, absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, jak sam o sobie mówi, jest „propagatorem zdroworozsądkowego myślenia”.

 

 

Fot.: Pixabay

 




Kraj

Świat