Małopolska: Wjechał w ludzi chcąc zabić katolików?! Jedna osoba nie żyje, są też ranni

Do zdarzenia doszło w małopolskiej miejscowości Rzezawa, położonej nieopodal Bochni. Kierowca samochodu marki Fiat Panda wjechał w ludzi pod kościołem, w którym właśnie zakończyła się uroczystość zaślubin, a młoda para opuszczała świątynię. Pojazd był na włoskich numerach rejestracyjnych.

 

Mężczyzna w niedzielne popoludnie potrącić miał w sumie 5 osób (3 rowerzystów oraz 2 pieszych). Niestety jedna z osób zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Dwójka z czterech pozostałych poszkodowanych w zdarzeniu ludzi jest w stanie ciężkim.

 

Kierowcą samochody okazał się być 52-letni mieszkaniec Śląska, którego ludzie zatrzymali kiedy po wjechaniu w ludzi próbował uciekać. To podczas ucieczki potrącił ostatniego z pieszych po ok. 150/200 metrach od wjechania w ludzi pod kościołem i wtedy wówczas został powstrzymany. Zdaniem świadków, sprawca miał wówczas wyznać, iż chciał „posprzątać chodnik z ludzi wychodzących z kościoła”. Mężczyzna miał być trzeźwy. Tragedia rozegrała się na oczach ludzi obecnych na ślubie.

 

Na miejsce wezwano karetki oraz policję. W ręce funkcjonariuszy przekazano 52-latka, który został zatrzymany. Zgodnie z opinią lekarza, mężczyzna został przeniesiony do szpitala psychiatrycznego. Wynika to z faktu, że po aresztowaniu jego zachowanie miało odbiegać od normy oraz sugerować, że sprawca tragedii ma problemy psychiczne.

 

– Z ustaleń prokuratury wynika, że sprawca zjechał na przeciwległy pas ruchu i wjechał na chodnik, gdzie potracił pięć osób: troje rowerzystów i dwie osoby piesze, a następnie kolejnego pieszego. W wyniku doznanych obrażeń jedna osoba zmarła, jedna jest w stanie ciężkim, a trzy mają inne obrażenia, których skala będzie ustalana – przekazał prokurator Mieczysław Sienicki z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

 

 

 

 




Źródło:

Kraj

Świat