Makabryczne odkrycie na chodniku! Tajemnicza śmierć w Łodzi

Sprawę bada policja, jednak wciąż nie są znane szczegóły całej tragedii jaka rozegrała się w Łodzi. Na chodniku przy ulicy Aleksandrowskiej znaleziono tam dziś ludzkie zwłoki. 

 

Makabrycznego odkrycia dokonano rano. W miejscu publicznym leżało ciało mężczyzny. Jak przekazał „Express Ilustrowany”, oprócz tożsamości zmarłego, nie są znane również okoliczności sytuacji, która doprowadziła do śmierci tego człowieka.

 

Miejsce, w którym znajdowało się ciało mężczyzny, czyli ulica Aleksandrowska to okolica miejscowego szpitala psychiatrycznego im. Babińskiego. Jak wskazywać mają doniesienia mające swoje źródło w lokalnej policji, istnieje prawdopodobieństwo, że nieżyjący człowiek to jeden z pacjentów tej właśnie placówki. Możliwe jest więc, że uciekł on ze szpitala, w którym leczony był z choroby psychicznej, na którą mógł cierpieć za życia.

 

Nie ma zbyt dokładnych informacji na temat tego co znaleziono przy mężczyźnie jakiekolwiek dokumenty czy inne przedmioty.

 

– Mężczyzna był w wieku ok. 30-50 lat, tęgiej budowy ciała – przekazał Adam Kolasa jako przedstawiciel biura prasowego łódzkiej policji.

 

Na ciele zmarłego odkryto rozległą ranę. Była to rana szarpana umiejscowiona na nodze mężczyzny. Nie jest jednak potwierdzone, czy mogło to mieć wpływ czy być też bezpośrednią przyczyną zgonu.

 




Źródło:

Kraj

Świat