Kuriozalna sytuacja w Krakowie. Pomylił policjantów z… dilerami narkotyków

Policjanci na służbie spotykają się niejednokrotnie z dziwnymi sytuacjami. Kolejne nietypowe zdarzenie miało miejsce w Krakowie. W późny poniedziałkowy wieczór, do funkcjonariuszy podszedł mężczyzna z nietypowym pytaniem. To w dalszym rozwoju sytuacji pomogło w zatrzymaniu handlarza narkotyków.

 

Policjanci pełnili akurat służbę po cywilnemu w rejonie ulicy Powstańców. Podszedł do nich wówczas w godzinach wieczornych człowiek z pytaniem czy „mają coś dla niego”. Jak się okazało, mężczyzna pomylił funkcjonariuszy z dilerami narkotyków. Informacje o tym zdarzeniu przekazała małopolska policja.

 

Funkcjonariusze po zachowaniu mężczyzny wywnioskowali, że w pobliżu zapewne przebywa prawdziwy diler. Takie podejrzenia okazały się słuszne. W znajdującym się nieopodal pojeździe znajdował się 34-latek oczekujący swojego klienta. Policja wylegitymowali go, a następnie przeszukali jego samochód.

 

W trakcie przeszukania, odkryto pod przednim fotelem 21 woreczków foliowych zawierających mefedron. Narkotyki zostały zabezpieczone przez policję.

 

Jak poinformowała małopolska policja, mężczyzna czekający w samochodzie został zatrzymany. Ma on przedstawiony zarzut posiadania środków odurzających.

 

 

Źródło: Interia.pl

Fot.: Flickr

 

MB

 




Komentarze

Kraj

Świat