Kobieta walczy o prawo do… durszlaka na głowie!

Meinke de Wilde to obywatelka Holandii. Walczy ona o prawo do tego, aby na na zdjęciach w dokumentach takich jak paszport czy prawo jazdy móc mieć założony na głowę durszlak. 

 

Kobieta o swój specyficzny przywilej, który jej zdaniem powinien być prawnie dopuszczony, walczy przed sądami kolejnych instancji w swoim kraju od ubiegłego roku. Nie jest wykluczone, że z tą sprawą skieruje się ona również do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, po tym jak Rada Stanu będąca najwyższym holenderskim organem sądowniczym orzekła, że wyznawany przez de Wilde pastafarianizm nie jest religią.

 

Holenderka przynależy do tzw. „Kościoła Latającego Potwora Spaghetti”. O tej dziwnej społeczności zaczęło być głośno od 2006 roku, kiedy to fizyk Bobby Henderson opisał po raz pierwszy rzekome „bóstwo” jakim jest wymyślony latający potwór stworzony ze spaghetti. Religioznawcy jednak dość zgodnie zaliczają pastafarianizm do parodii religii.

 

De Wilde starała się przekonać sędziów w Holandii, że z prawa do noszenia durszlaka na fotografiach chce ona korzystać na podstawie tych samych przepisów, zgodnie z którymi wyznawcy poszczególnych religii mogą mieć w dokumentach zdjęcia z  chustami czy też turbanami na głowach. Sądy odrzucały jednak taką argumentację.

 

– W tym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, że durszlak jest uważany za święty przedmiot dla pastafarian, noszony na cześć Latającego Potwora Spaghetti, ale nie ma obowiązku, by to robić. W rzeczywistości pastafarianizm nie nakłada żadnych obowiązków czy ograniczeń (na wiernych) – orzekła holenderska Rada Stanu.

 

Sędziowie zwrócili uwagę na fakt, że Meinke de Wilde sama stwierdziła iż „nosi durszlak, ponieważ postrzega to jako obowiązek z własnego wyboru”.

 

– Mogę sobie wyobrazić, że to wszystko jest bardzo dziwne, jeśli w to nie wierzycie. Ale tak samo jest z innymi religiami, w które nie wierzycie – powiedziała de Wilde przed ogłoszeniem wyroku.

 

W swojej argumentacji holenderka porównywała pastafarianizm do innych religii, których wyznawcy żyją w Holandii.

 

– Ludzie chodzą po wodzie, albo sprawiają, że wody mórz się rozstępują. Wierzę, że inne wierzenia są niewiarygodne – stwierdziła wówczas.

 

 

Źródło: rp.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 




Kraj

Świat