SPROSTOWANIE:

Informujemy, że w naszych artykule: "Wielkopolska: Tragiczne sceny na dyskotece. Zatrzymano dwie osoby":
prostozmostu24.pl/wielkopolska-tragiczne-sceny-na-dyskotece-zatrzymano-dwie-osoby błędnie podaliśmy, że do zdarzenia doszło na dyskotece w Mieleszynie. Jak informuje właściciel tejże nie jest to zgodne z prawdą, bowiem do zdarzenia doszło poza lokalem.

Za zaistniałą sytuację wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza właściciela lokalu serdecznie przepraszamy,
"Redakcja Prosto z mostu”

Kibice znanego polskiego klubu chcą zaprotestować na mieście. Ten sezon może być dla nich koszmarem

W polskiej piłce niejednokrotnie bywało tak, że zasłużony i utytułowany klub zmuszony był pogodzić się ze spadkiem kilka lig dalej czy upadkiem finansowym. Wystarczy wspomnieć o łódzkich drużynach jak Widzew czy ŁKS lub zaczynającej praktycznie od początku warszawską Polonię. Teraz może do tego grona powoli dołączać zespół bijący się w ostatniej dekadzie o mistrzostwo kraju.

 

Jeszcze kilka lat temu, część osób śledzących polską piłkę określało Wisłę Kraków piłkarską potęgą odbiegającą poziomem od większości drużyn Ekstraklasy. Zachwycenie grą „Białej Gwiazdy” sięgało zenitu chociażby w przypadku pokonania FC Barcelony 1:0 w meczu eliminacji Ligii Mistrzów.

 

Dziś krakowski klub już jest cieniem zespołu z lat świetności. Głównym źródłem problemów wydają się być problemy finansowe. Klub jest zadłużony u miasta na ponad 6 mln złotych, w związku z czym jest poważnie zagrożona jest możliwość gry piłkarzy Wisły na stadionie przy ul. Reymonta 22. Ponad to, zdecydowanie słabo wyglądają ruchy transferowe realizowane przez Białą Gwiazdę. Niedawno informowaliśmy o przejściu do zdecydowanie nielubianej w Krakowie warszawskiej Legii Hiszpana Carlitosa, który występując w ostatnim sezonie w barwach krakowskiej Wisły zdobył tytuł króla strzelców oraz najlepszego piłkarza Ekstraklasy.

 

Sytuacja jaka narosła wokół stadionu określanego przez fanów jako R22, zdeterminowała kibiców do zorganizowania protestu pod ratuszem miasta. Miasto zw. na długi klubu nie chce się zgodzić na dalsze udostępnianie miejskiego stadionu, mimo iż zawsze było to oficjalne miejsce gry Wisły Kraków w roli gospodarza.

 

– Biała Gwiazda znalazła się na największym zakręcie w swojej historii. Nie możemy dopuścić do tego, aby Nasz Klub nie tylko nie grał na własnym stadionie ale i popadł w jeszcze większe tarapaty – stwierdzają kibice z Krakowa w apelu opublikowanym w internecie.

 

– Jesteśmy niezmiernie zbulwersowani ostatnimi wydarzeniami, ale jednocześnie apelujemy do wszystkich kibiców o rozsądek. Podziały są nam zupełnie niepotrzebne i nikt na nich nie wygra – piszą też, chcąc aby fani Wisły wykazali się solidarnością i wspólnie podjęli działania mające ratować sytuację ich klubu.

 

Kibice namawiają się wzajemnie do kupowania karnetów, organizują zbiórkę pieniężną, a dziś organizują otwarte spotkanie dla wszystkich sympatyków. To jednak nie wszystko, ponieważ jutro odbyć się protest pod ratuszem miasta. W samo południe kibice chcę tłumnie wywrzeć presję na lokalnych władzach.

 

Czasu do rozwiązania sytuacji nie pozostaje wiele, bowiem umowę na wynajem stadionu, PZPN czekał będzie jedynie do przyszłego tygodnia.

 




Źródło:

Kraj

Świat