Katastrofa polskiego samolotu! MON podejmuje działania

Do tragicznej w skutkach katastrofy doszło w nocy, było to ok. godziny 2:00. Na jedno z pól uprawnych pod Pasłękiem w województwie Warmińsko-Mazurskim, runął na ziemię MIG-a 29. 

 

Według informacji uzyskanych przez dziennikarzy radia RMF FM, samolot brał udział w nocnych ćwiczeniach. Pierwsze informacje płynące rano z Ministerstwa Obrony Narodowej mówiły, że płonący po zderzeniu z ziemią wojskowy samolot to maszyna typu MiG-29 z 22 Bazy Lotnictwa Cywilnego. W komunikacie MON-u poinformowano też o lokalizacji katastrofy w okolicach miejscowości Pasłęk.

 

 

Według relacji osób znajdujących się w okolicy miejsca zdarzenia, uderzenie maszyny w ziemię miało być na tyle silne, iż dało się odczuć drżenie domostw znajdujących się na tamtych terenach. Zabudowania te znajdują się jednak ok. pół kilometra od miejsca katastrofy. MiG-29 rozbił się niedaleko od lokalnej drogi. Doszło w tamtym miejscu do pożaru. Jak widać na zdjęciach z miejsca wypadku, wrak spoczął na brzuchu.

 

Samolotem pilotował 33-letni żołnierz, który katapultował się nieopodal miejscowości Saków. Niestety jednak całe zdarzenie skończyło się dla niego tragicznie i nie przeżył on wypadku. Zwłoki pilota zostały znalezione około 200 metrów od wraku maszyny.

 

Jak poinformował minister Mariusz Błaszczak, polskie państwo objęło opieką rodzinę tragicznie zmarłego przy okazji nocnych ćwiczeń pilota. Poinformował też o decyzjach jakie zapadły w Ministerstwie Obrony Narodowej, w związku z tymi smutnymi wydarzeniami. Póki okoliczności i przyczyny katastrofy samolotu MiG-29 nie zostaną wyjaśnione, loty przy użyciu tej maszyny zostają wstrzymane.

 

– Jesteśmy myślami z rodziną, z bliskimi. Państwo polskie objęło opieką najbliższych tragicznie zmarłego pilota – powiedział szef MON.

 

Po powiadomieniu najbliższych o śmierci pilota, objęto ich opieką psychologiczną.

 

– Pilot posiadał ponad 800 godzin wylatanych w powietrzu w tym ponad 500 godzin na MiG-29, na których pełnił dyżury bojowe – przekazał resort.

 

Teren, gdzie rozegrały się te dramatyczne sceny został zabezpieczony przez policję oraz Żandarmerię Wojskową. Sprawę katastrofy wojskowego samolotu bada Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Działania podjęli też prokuratorzy z Olsztyna.

 

 

Wyrazy głębokiego współczucia bliskim tragicznie zmarłego pilota przekazali premier Mateusz Morawiecki, a także prezydent Andrzej Duda.

 

 

 




Źródło:

Kraj

Świat