Kanada: Parlament legalizuje „nieskuteczne” czary

Według informacji rmf24.pl, w kanadyjskim Kodeksie karnym jest rozdział o fałszywych oświadczeniach, który między innymi określa kary za podawanie fałszywych informacji w celu wyłudzenia kredytu czy za niezapłacenie rachunków w restauracji. Stanowiący część tego rozdziału artykuł 365 dotyczy twierdzenia, że uprawia się czary”, i stanowi, że „kto z zamiarem popełnienia oszustwa twierdzi, że jest w stanie stosować lub wykorzystywać magię, czary, rzucanie uroków lub zaklinanie”, jest winny przestępstwa.

 

Senat w Ottawie właśnie zajmuje się finalizacją prac nad nowelizacją kodeksu karnego, przyjętą już przez Izbę Gmin. Nowelizacja usuwa art. 365, więc jednocześnie  kary za tego rodzaju fałszywe oświadczenia.

Przyczyny obowiązywania sankcji za nieskuteczne czary we współczesnej Kanadzie wywodzą się z  prawa brytyjskiego. Kiedy w osiemnastym wieku wiara w czary w Wielkiej Brytanii zanikła, król Jerzy II zmienił prawo tak, aby karało ono oszustów. Pod koniec XIX wieku, gdy w Kanadzie uchwalano Kodeks karny, przepisy dotyczące oszustów czarowników pozostały w mocy.

Przepisy o fałszywych specjalistach od magii policja używała ich do ścigania osób, które twierdząc, że są w stanie odczynić uroki i zdjąć klątwy, wyłudzały pieniądze od naiwnych ofiar. Zaledwie kilka dni temu, jak podawał portal publicznego radia i telewizji CBC, mieszkance Milton w prowincji Ontario zostały postawione zarzuty oszustwa i utrzymywania, że praktykuje czarnoksięstwo. Rzekoma wróżbitka i ekspertka w odganianiu pecha okradła swoją klientkę       z  63 tysięcy dolarów kanadyjskich.

Sześć lat temu mieszkaniec Mississauga, miasta graniczącego od zachodu z Toronto, został aresztowany pod zarzutem nieskutecznego uprawiania czarów. Mężczyzna, który był wydawcą hiszpańskojęzycznego dziennika, obiecywał zdjęcie przekleństwa rzekomo ciążącego nad pewną rodziną. Za czarodziejskie usługi zażyczył sobie 14 tysięcy dolarów kanadyjskich.

Choć za fałszywe obietnice skutecznej magii jeszcze grożą kary do pół roku więzienia lub grzywna w wysokości kilkuset dolarów, tym przepisem w ogóle nie przejmują się wróżki i wróże czytający przyszłość z dłoni, kart czy kryształowej kuli. Od lat w polskich gazetach w Toronto ogłaszają się cygańskie wróżki z Polski.

Policja przestrzega, by nie wierzyć w te obietnice.


Źródło: rmf24.pl, bankier.pl

fot. Wikipedia Commons
LS




Kraj

Świat