IS kontratakuje! Ofiarą padło około 700 ludzi! Głos zabrał Władimir Putin

Struktury samozwańczego kalifatu w Iraku i Syrii zostały po paru latach rozbite. Działalność Państwa Islamskiego jednak nie skończyła się, a dżihadyści nadal żyją w różnych częściach świata. Właśnie kolejny raz przypomnieli oni o sobie oraz swej bezlitosnej działalności prowadzonej w imię radykalnego islamu.

 

Terroryści z tzw. Państwa Islamskiego wzięli około 700 zakładników. Dokonali tego na terenach położonych na południe od rzeki Eufrat w Syrii. O tym dramatycznym zdarzeniu poinformował prezydent Rosji Władimir Putin podczas konferencji zorganizowanej w Soczi.

 

IS pojmało ludzi z terenów kontrolowanych przez bojowników organizacji określanych jako opozycja na wojnie w Syrii, a także tych nad którymi kontrolę sprawuje USA wraz z międzynarodową koalicją. Zdaniem prezydenta Rosji, ofiarami mają być obywatele Stanów Zjednoczonych, a także państw europejskich. Putin nie przekazał jednak informacji jakie żądania wystosowali dżihadyści.

 

Terroryści grożą rosyjskim władzą, że będą zabijać 10 z zakładników codziennie.

 

Porwanie miało miejsce kilka dni po tym jak syryjskie władze ogłosiły otrzymanie nowych pocisków rakietowych od Rosji. Takie dozbrojenie ma być wsparciem i gwarancją bezpieczeństwa nie tylko dla Syrii, ale również innych sojuszników Rosjan w tej części świata. Wsparcie to zostało udzielone po tym jak strącony został rosyjski samolot przez syryjską obronę przeciwlotniczą przy okazji nieuzgodnionego z Moskwą nalotem izraelskich sił na tereny Syrii.

 

 

Źródło: Express.co.uk ; nczas.com

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

 




Kraj

Świat