Eksplozja w Londynie

Do wybuchu doszło na stacji londyńskiego metra. Eksplozja nie miała zbyt dużej siły, jednakże mimo to, w całym incydencie i tak ucierpiało kilkoro osób. 

 

O eksplozji na stacji Southgate, poinformowano za pośrednictwem mediów we wtorkowy wieczór. Stacja ta znajduje się w północnej części granatowej linii Piccadilly. W miejscu gdzie de facto kończy się już ta trasa metra. Po niewielkiej eksplozji stację zamknięto, a na miejscu zdarzenia działania podjęli zarówno śledczy, jak i też służby ratunkowe.

 

W opublikowanym oświadczeniu, przedstawiciele pogotowia ratunkowe przekazali, że po wybuchu do szpitala przetransportowano dwóch poszkodowanych, w celu wykonania dodatkowych badań, a trzy inne osoby opatrzono na miejscu. Zaznaczono też, że na szczęście nikt nie odniósł w tym zdarzeniu poważniejszych obrażeń.

 

W przekazywanych komunikatach, poinformowano iż nie ma przesłanek, które świadczyły by o terrorystycznym charakterze tego incydentu. Eksplozja spowodowana miała zostać natomiast przez awarię układu elektrycznego, a w tym przypadku zwarcie.

 

W Wielkiej Brytanii, dochodziło niejednokrotnie do zamachów terrorystycznych. Poza działalnością separatystycznego ugrupowania IRA, niejednokrotnie na wyspach brytyjskich uderzali również zamachowcy motywowani islamskim ekstremizmem, stosując do tego ładunki wybuchowe, samochody wykorzystane do rozjeżdżania ludzi czy zwyczajnie dokonując ataków nożowniczych. W 2005 roku doszło w Londynie do jednego z największych ataków terrorystycznych na terenie Europy. Eksplozji dżihadyści dokonali wówczas w autobusie, a także metrze. Odpowiedzialność za tamte krwawe sceny wzięła Al-kaida. Sporym echem na świecie odbił się również zeszłoroczny zamach w Manchesterze, dokonany przy okazji koncertu Ariany Grande. Wówczas sprawcą okazał się być zwolennik Państwa Islamskiego.

 

W ten wtorek jednak, Wielka Brytania wspominała ofiary zamachu, który wymierzony był akurat w wyznawców islamu. Dokładnie rok wcześniej, w północnej części Londynu, pod meczetem znajdującym się na Finsbury Park, napastnik wjechał furgonetkę w grupę muzułmanów wychodzących ze świątyni. Wówczas 12 osób zostało rannych, a jedna osoba niestety straciła życie.

 

W związku z różnie motywowanymi atakami, do których dochodziło na wyspach brytyjskich w ostatnich latach, eksplozje w takich miejscach jak londyńskie metro, od razu wywołują w społeczeństwie strach i obawy przed kolejną aktywnością terrorystów.

 




Źródło:

Kraj

Świat