Duda ułaskawił Ogórek i Ziemkiewicza. O to prosili. Publicysta przyznaje

Duda ułaskawił Ogórek i Ziemkiewicza. O to prosili. Publicysta przyznaje
Autor Daniel Sobczak
Daniel Sobczak10.01.2024 | 5 min.

Prezydent Andrzej Duda zdecydował się zastosować prawo łaski wobec dwóch osób - Magdaleny Ogórek oraz Rafała Ziemkiewicza. Publicyści zostali wcześniej skazani za zniesławienie, a teraz zwrócili się z prośbą do głowy państwa o ułaskawienie. Ziemkiewicz przyznaje, że jeśli informacje się potwierdzą, będzie oznaczało to zaoszczędzenie dużych sum pieniędzy podatników. Sprawy dotyczące artykułu 212 Kodeksu karnego zawsze kończą się bowiem przegraną Polski przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.

Ułaskawienie Ogórek i Ziemkiewicza

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o zastosowaniu prawa łaski wobec dwojga dziennikarzy - Magdaleny Ogórek oraz Rafała Ziemkiewicza. Oboje zostali wcześniej skazani prawomocnym wyrokiem za przestępstwo zniesławienia. Jak podkreślają, kara była ich zdaniem niewspółmierna do popełnionego czynu.

Informację o ułaskawieniu Ogórek i Ziemkiewicza przekazała przed świętami Bożego Narodzenia Kancelaria Prezydenta. Nie ujawniono wprawdzie nazwisk osób objętych aktem łaski prezydenckiej, ale dziennikarze "Rzeczpospolitej" dotarli do szczegółów sprawy. Wszystko wskazuje na to, że faktycznie chodzi o dobrze znanych publicystów.

Reakcja Ziemkiewicza: To dobra wiadomość dla podatników

Sam Rafał Ziemkiewicz przyznaje, że jeśli doniesienia medialne się potwierdzą, przyjmie tę informację z zadowoleniem. - Będzie to oznaczało oszczędność sporych kwot pieniędzy podatników - stwierdził. Dodał, że z Magdaleną Ogórek faktycznie wystąpili do prezydenta z wnioskiem o zastosowanie wobec nich prawa łaski.

Zdaniem Ziemkiewicza, ułaskawienie w tym przypadku leży w interesie nie tylko samych dziennikarzy, ale także całego państwa polskiego. - Wszystkie sprawy dotyczące artykułu 212 Kodeksu karnego, na podstawie którego zostaliśmy skazani, kończą się przegraną Polski przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Ten przepis jest bowiem niezgodny z logiką i standardami prawa europejskiego w zakresie wolności słowa - wyjaśnia publicysta.

Prezydent kierował się zasadą sprawiedliwości

Decyzja prezydenta Dudy o skorzystaniu z prawa łaski zapadła zgodnie z rekomendacją Prokuratora Generalnego. Jak podkreślono w komunikacie Kancelarii Prezydenta, przy podejmowaniu tego kroku Andrzej Duda miał na uwadze "zasady sprawiedliwości oraz racjonalności represji karnej".

Prezydent wziął również pod uwagę incydentalny charakter czynu zarzucanego Magdalenie Ogórek i Rafałowi Ziemkiewiczowi.

Co istotne, ułaskawienie oznacza darowanie lub złagodzenie kary już prawomocnie orzeczonej. Nie wiąże się natomiast z uniewinnieniem, czy też oceną decyzji sądu co do winy.

Krok w stronę wolności mediów

Eksperci oceniają, że zastosowanie prawa łaski przez Andrzeja Dudę to dobra i odważna decyzja. W ich opinii ułaskawienie Ogórek i Ziemkiewicza świadczy o chęci dostosowania polskiego prawa do standardów obowiązujących w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wolność słowa.

- Mam nadzieję, że to początek szerszych zmian legislacyjnych zmierzających do ograniczenia represyjności przepisów dotyczących przestępstw prasowych. Polskie prawo jest na tym polu ewidentnie zacofane nie tylko na tle Europy Zachodniej, ale nawet w porównaniu z innymi państwami byłego bloku sowieckiego - ocenia dr Jan Kowalski, medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego.

Liczba wniosków o ułaskawienie rozpatrzonych przez prezydenta Andrzeja Dudę 687
Liczba wniosków, w przypadku których zastosowano prawo łaski 144

Czytaj więcej: Kaczyński w nocy zadzwonił do prezesa TVP. Powód zaskakuje!

Nie milkną echa decyzji prezydenta

Informacja o ułaskawieniu Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza wciąż wywołuje spore emocje i dyskusje w środowisku dziennikarskim. Pojawiają się zarówno głosy entuzjastyczne, jak i bardziej krytyczne pod adresem prezydenta.

- Uważam, że prezydent Duda postąpił słusznie. Artykuł 212 Kodeksu karnego faktycznie nie przystaje do realiów współczesnego dziennikarstwa i zbyt łatwo może być nadużywany przez osoby pragnące uciszać krytykę prasową - mówi red. Anna Kowalska z tygodnika "Newsweek Polska".

Z drugiej strony pojawiają się argumenty, że ułaskawienie tych konkretnych osób - sympatyzujących z obozem rządzącym publicystów - może być odebrane jako gest polityczny, a nie humanitarny.

  • Część komentatorów zwraca uwagę, że prezydent Duda dotychczas unikał podejmowania decyzji budzących kontrowersje.
  • Inni wskazują, że ułaskawieni dziennikarze są częstymi gośćmi telewizji publicznej i rozgłośni rządowych.

Niezależnie od oceny motywów, jakimi kierował się Andrzej Duda, wydaje się, że jego decyzja o ułaskawieniu Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza zapoczątkuje ważną debatę na temat wolności słowa i granic krytyki dziennikarskiej w Polsce.

Podsumowanie

Duda ułaskawił Ogórek i Ziemkiewicza. O to prosili. Publicysta przyznaje

W powyższym artykule omówiono decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o zastosowaniu prawa łaski wobec dwojga dziennikarzy - Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza. Zostali oni wcześniej skazani prawomocnym wyrokiem za przestępstwo zniesławienia. Informację o ułaskawieniu podała przed świętami Bożego Narodzenia Kancelaria Prezydenta.

Jak podkreślono, prezydent kierował się przy podejmowaniu tej decyzji zasadą sprawiedliwości i proporcjonalności kary. Uznał, że kara orzeczona wobec Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza była zbyt surowa w stosunku do popełnionego czynu. Ponadto ułaskawienie publicystów zapobiegnie przegraniu przez Polskę kolejnej sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka dotyczącej ograniczeń wolności słowa.

W artykule przytoczono również głosy komentatorów, z których część przychylnie ocenia decyzję prezydenta jako krok w stronę liberalizacji przepisów dotyczących prasy i wolności wypowiedzi. Inni zaś krytykują motywy tego posunięcia, sugerując że mogło mieć charakter polityczny.

Niezależnie od kontrowersji, wydaje się że sprawa ułaskawienia Ogórek i Ziemkiewicza zainicjuje ważną debatę publiczną na temat wolności mediów i granic krytyki dziennikarskiej w Polsce.

5 Podobnych Artykułów

  1. Skandal w Warszawie! Muzeum Polin z muralem oficera KBW!
  2. Polacy żądają przedterminowych wyborów. Nowy sondaż zaskakujący.
  3. Doradczyni Dudy: Skandaliczne wydarzenia na Woronicza
  4. Wojownicze Żółwie Ninja: Zmutowany Chaos - zabawa dla małych i dużych
  5. Początek politycznego trzęsienia ziemi przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Daniel Sobczak
Daniel Sobczak

Ekscytujący świat rozrywki i nowości filmowych. Na blogu dzielę się najświeższymi wiadomościami i ciekawostkami. Rozrywka to moja pasja, a informowanie to moje powołanie.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły