Czechy: w kopalni zmarł polski górnik

Jak podaje pap.pl, polski górnik pracujący w kopalni węgla kamiennego w Stonavie, na wschodzie Czech, zasłabł podczas szychty i zmarł pod ziemią – podała w piątek agencja CTK, powołując się na spółkę wydobywczą Kopalnie Ostrawsko-Karwińskie (OKD).

Jak poinformował rzecznik OKD Ivo Czelechovsky, niedyspozycja polskiego górnika została zgłoszona do stacji ratownictwa górniczego firmy w czwartek wieczorem, przed godziną 19.

– Zespół ze stacji ratownictwa został niezwłocznie tam wysłany. Będący na dyżurze lekarz stwierdził zgon polskiego górnika i ocenił, że nie ma oznak żadnych obrażeń zewnętrznych – powiedział Czelechovsky w rozmowie z CTK. Przyczyna zgonu górnika jest narazie badana.

W styczniu inny polski górnik zginął w kopalni węgla kamiennego w Karwinie. 52-letni mężczyzna, który pracował jako pomocnik maszynisty podziemnej kolejki, nie dotarł z grupą górników do celu. Jego zwłoki znalezione zostały przy torach.

W 2016, jak i w 2017 roku w kopalniach OKD zginęły po dwie osoby. Wszyscy z nich byli Polakami.




Źródło:

Kraj

Świat