Co za wyznanie Dody. Przyznała się do seksu podczas koncertu!

Jak donosi se.pl, Dorota „Doda” Rabczewska-Stępień odważnie wyznała właśnie, że temat uprawiania seksu podczas koncertu wcale nie jest dla niej obcy. Pomimo tego, że niektórzy artyści deklarują wstrzemięźliwość na kilka dni przed występami, ona nie ma nic przeciwko robieniu tego w garderobie. Jak mówi Doda : „Seks w trakcie mi nie przeszkadza”.

 

Edyta Górniak (46 l.) ujawniła kiedyś, że seks przed koncertem jej szkodzi. Okazuje się, że Dodzie wręcz przeciwnie.

 

„Z tego, co pamiętam, to mi nawet w trakcie nie przeszkadza. No, bywało. Rock and roll, bitches!” wyznała odważnie dziennikarzowi „Super Expressu” Adrianowi Nychnerewiczowi     w programie „Bywanie na dywanie”.

 

Gdy reporter dopytywał ją, czy sytuacje takie miały miejsce wtedy, gdy wokalistka pomiędzy piosenkami przebiera się za sceną, Doda potwierdziła, mówiąc: „Zawsze mam te dwie minutki dla siebie”.

 

Jak mówiła przed laty: „Nie ma dla mnie żadnych tematów tabu. Jestem bardzo wyzwoloną osobą. Spontaniczną, lubię przygody. Mężczyźni mają we mnie superkochankę w łóżku, fajnego kumpla i wierną przyjaciółkę”.

 

 




Źródło: se.pl, instagram.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Komentarze

Kraj

Świat