Były piłkarz Lecha w szpitalu! Cudem uniknął śmierci po postrzeleniu

Tych świąt Bożego Narodzenia były piłkarz Lecha Poznań nie będzie wspominał dobrze. Nicki Bille Nielsen, bo o nim mowa został postrzelony podczas imprezy bożonarodzeniowej. W związku z tym wydarzeniem zatrzymano już trzy osoby.

 

Wedle informacji jakie podają duńskie media były napastnik Lecha zorganizował świąteczną imprezę we własnym domu. Wiele wskazuje na to, że odbiegała ona jednak od klasycznej wigilii… Jej konsekwencją było wezwanie policji, która została wezwana do „brutalnej imprezy”. Jak się okazało w jej wyniku doszło do postrzelenia jednej osoby, którą okazał się gospodarz. Trafił on do szpitala z raną postrzałową prawego ramienia.

 

Przypuszczalnymi sprawcami była zatrzymana już przez policję para gości Nielsena: 23-letnia kobieta oraz 30-letni mężczyzna z Kopenhagi. W związku z wydarzeniem zatrzymano także trzecią osobę, która uciekła z miejsca zajścia.

 

Przypomnijmy, że duński piłkarz grał w barwach Lecha w latach 2016-2018. Był awizowany jako skuteczny snajper, okazał się jednak transferowym niewypałem. Będący prawdziwym obieżyświatem Nielsen bardziej niż ze snajperskich wyczynów dał się raczej poznać z niekonwencjonalnego sposobu bycia oraz pozaboiskowych ekscesów.

 

 

/red./

Źródło: gazeta.pl




Kraj

Świat