„Co by było, gdyby…” – okienko literackie Marty Cywińskiej i Stefana Aleksandra Dziekońskiego

Stefan Aleksander Dziekoński:Ta książka jest znakomitym przykładem tego, jak rozbudzić apetyt w czytelniku, ale do końca rzeczonego czytelnika nie nasycić. Cały pomysł na książkę jest świetny. Na podstawie swojej audycji radiowej autorzy stworzyli książkę zawierającą zbiory wywiadów z historykami dotyczących alternatywnych scenariuszy historii Polski.

Rozmowy toczą się wokół naprawdę ciekawych tematów, takich jak Polska bez rozbicia dzielnicowego, dynastia Sobieskich czy Józef Piłsudski w 1939 roku. Wielkim plusem owych rozmów jest przytaczanie materiałów źródłowych, polemika autorów z interlokutorami i rozpatrywanie alternatywnych scenariuszy na różnych płaszczyznach.

Z postawionymi scenariuszami można się nie zgodzić, jednak widać, że są one konstruowane na podstawie prawdziwych przesłanek. Niestety, niewielkie rozmiary książki powodują, że nie możemy zagłębić się do końca w wiele naprawdę interesujących tematów. Gwoli przykładu: autorzy poruszają problem rzekomego braku modernizacji Wojska Polskiego za czasów Józefa Piłsudskiego, zaś ich interlokutor, Andrzej Ajnenkiel odpowiada, że to nie do końca prawda. Powołuje się na pracę pokazującą, że Piłsudski wcale nie był wrogiem modernizacji wojska. Koniec. Ja natomiast chętnie zobaczyłbym rozwinięcie tej myśli: czy w czasie wojny z Niemcami (według tej rozmowy sojusz Piłsudskiego z Hitlerem byłby niemożliwy) wojsko pod dowództwem Piłsudskiego byłoby nowocześniejsze niż to w ,,naszej” historii? Czy wojsko byłoby rozwinięte w kierunku zmotoryzowanej kawalerii, czy potężnych czołgów? A może nic nie uległoby zmianie? Takie pytania można zapewne mnożyć. Tak więc uważam, że ta ciekawa książka powinna być dłuższa. A Pani, Pani Marto, co Pani o tym myśli?

Marta Cywińska:Rozmowy z profesorami, m.i n. Andrzejem Ajnenkielem, Januszem Tazbirem i Pawłem Wieczorkiewiczem wybrzmiewają tak,jakbyśmy my – jako odbiorcy – brali w nich udział. Każda w innym duchu, choć o wspólnym mianowniku, który brzmi „bez”: „Polska bez testamentu Bolesława Krzywoustego”, „Korona bez Litwy”, „Rok 1926…. bez maja”.

Rozrachunki z przeszłością w kategoriach „Co by było, gdyby?” to moda, która od kilku lat zakasuje obite koronki stylowej sukni i dziarskim krokiem paraduje po pólkach sieciowych księgarń oraz mini księgarenek ubogacających warszawskie kawiarnie, a zarazem powszechny ( ale nie schematyczny!) sposób myślenia o przeszłości. Michał Dobrzyński,wprowadzając nas w tajemnice książki tak oto formułuje fundamentalne pytanie:

„Czy wolno historykowi w opowiadaniu zdarzeń dziejowych używać rozumowań tego typu: << Gdyby ten lub ów był to a to robił, inaczej niż robił,jakby naród posiadał ten a ten charakter lub znajdował się w tych a tych warunkach, to w takich razie dzieje narodu poszłyby innym torem>>?

Odpowiedzi szukamy nie tylko w tego typach zbiorach „rozważań alternatywnych”, ale w r scenariuszach historii alternatywnej gier itp. Tak oto powstaje niestereotypowa analiza tajników i mechanizmów historii, pozwalająca na zachowanie szacunku dla logiki i elementarnych faktów: pożywka dla dociekliwości i zmysłu analitycznego odbiorcy.

CO BY BYŁO, GDYBY… HISTORIE ALTERNATYWNE

Autor:

JANUSZ OSICA, ANDRZEJ SOWA

Wydawnictwo:

Bellona

Rok wydania:

2013

Format książki:

210 x 150 mm

Ilość stron:

120

ISBN:

83-11-08756-3

Okładka:

twarda




Kraj

Świat