Bijatyka mieszkańców z policjantami pod Tomaszowem!

Portal nasztomaszow.pl  z Tomaszowa Mazowieckiego pisze, że 14 października 2018 r. po godzinie dwunastej, policjanci przyjechali do jednego z domów w małej miejscowości w gminie Rzeczyca. Mieli zrealizować postanowienie prokuratury o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu 25-letniego mężczyzny. Policjanci, oprócz poszukiwanego mężczyzny, na terenie posesji zastali jego ojca, matkę i siostrę. Ku zaskoczeniu, pomimo okazania nakazu, 25-letni mężczyzna agresywnie odmówił podporządkowania  się poleceniom. 

 

Mężczyzna odepchnął policjanta i próbował go uderzyć. Wtedy funkcjonariusz użył wobec niego ręcznego miotacza gazu. Jednak mężczyzna nadal atakował policjantów. Dołączyli do niego jego rodzice i siostra używając wobec stróżów prawa słów wulgarnych. W pewnym momencie 25-latek miał próbować uderzyć policjanta metalową rurką krzycząc, że go zabije.

 

Drugi z funkcjonariuszy został poszczuty psem przez jego 49-letniego ojca. Następnie starszy mężczyzna zaatakował policjanta drewnianą kantówką. Osoby nie reagowały na wielokrotne wezwania do zachowania zgodnego z prawem.

 

Policjanci zostali zmuszeni do oddania ostrzegawczych strzałów. Wtedy między mężczyzn a policjantów wbiegła siostra podejrzanego i jego matka. Obie zaczęły ubliżać policjantom, a 22-latka zaczęła szarpać jednego z nich.  Poszukiwany wykorzystał ten moment na ucieczkę.  W tym czasie na posesję wtargnęło około dwudziestu mieszkańców wsi, którzy ubliżali funkcjonariuszom.

 

Policjanci próbowali wszystkich uspokoić, jednak nieustająca agresja zebranych zmusiła mundurowych do wezwania posiłków.

Sytuacja zakończyła się samodzielnych zameldowaniem się 25-latka w komisariacie. Cała rodzina została osadzona w policyjnym areszcie tomaszowskiej komendy. Prokurator przedstawił  im zarzuty „czynnej napaści na umundurowanych funkcjonariuszy policji”. Za takie przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

Źródło: nasztomaszow.pl
fot. Youtube.com

 

LS




Kraj

Świat