Przez ostatni czas, w strukturach stowarzyszenia Endecji doszło do zmian personalnych. Dotychczasowego prezesa posła Adama Andruszkiewicza zastąpił inny poseł Wolnych i Solidarnych- Sylwester Chruszcz. Zmiany nastąpiły nie tylko w zarządzie głównym, ale również w Młodej Endecji. W ostatnich tygodniach młodzieżowa część środowiska Narodowej Demokracji wystartowała z ambitnym planem rozbudowy struktur oraz działań opartych na angażowaniu się w sprawy dotykające Polek i Polaków w różnych częściach kraju.

 

Młoda Endecja ma już z założenia stanowić swoistą „kuźnię elit”. Niestety totalitaryzmy, jakie ciemiężyły naszą Ojczyznę doprowadziły do utraty przedstawicieli elit polskich takich, na jakich zasługuje nasz naród, kiedy spojrzymy na karty historii. Aby podłożyć fundamenty pod wykształcenie zdolnych młodych Polek i Polaków, mogących kiedyś stanowić takową elitę narodu na różnych płaszczyznach oraz w różnorakich dziedzinach, powołano projekt o nazwie „Akademia Młodej Endecji”. W ramach niego dziewczęta oraz chłopcy mogą spotykać się na organizowanych przez stowarzyszenie Endecja zjazdach, podczas których pozyskują praktyczną przydatną wiedzę.

 

 

Ważne zmiany jakie zaszły w Endecji spowodowały kilkumiesięczną przerwę od takowych zjazdów endeckiej młodzieży, poświęconą na uporządkowanie spraw formalnych. Finalnie ogłoszono decyzją zarządu głównego pod przewodnictwem posła Chruszcza, powołanie do życia nowego zarządu Młodej Endecji.

 

Nowym prezesem ME został sekretarz małopolskich struktur Endecji- Michał Barnaś. Funkcję wiceprezesa pełnić natomiast będzie Marika Sońta, która sama aktwynie angażowała się przez ostatni rok w zajęcia odbywające się w ramach Akademii Młodej Endecji. W skład powołanego w czerwcu zarządu weszli również: Bartosz Fluder, Konrad Podolski oraz Laura Szamota.

 

 

Nowe władze Młodej Endecji postanowiły wystrzegać się błędu odkładania realnego działania na później. Pomimo rozpoczętych wakacji, w ostatnią sobotę 30 czerwca grupa młodych ludzi chętnych zaangażować się w rozbudowę organizacji spotkała się w Krakowie. Zebranie poprowadził Michał Barnaś, który objaśnił ostatnie zmiany w strukturach, jak również funkcjonowaniu stowarzyszenia Endecja oraz omówił z przybyłymi dziewczętami i chłopakami plany na najbliższe miesiące. Młodzi ludzie pragnący wspomóc działania Narodowej Demokracji wspólnie wymienili się poglądami na temat priorytetów jakimi powinny się zająć koła ME. Ustalono przy tym jakie cele oraz metody ich osiągania musi przyjąć od kolejnego roku akademickiego Młoda Endecja

 

Efektem dyskusji, w której aktywny udział brali wszyscy uczestnicy spotkania było również sporządzenie listy problemów, z którymi spotykają się mieszkańcy naszych „małych ojczyzn”. Fakt, że w Krakowie spotkali się młodzi przedstawiciele endeckiego środowiska z różnych części Polski, pozwolił znaleźć dużą ilość tematów, które dotyczą lokalnych społeczności i takich, którymi właśnie młode patriotki oraz patrioci powinni się zainteresować.

 

Młoda Endecja postawiła sobie za cel nagłaśnianie tych właśnie spraw z różnych regionów oraz zaangażowanie w ich pomyślne załatwianie. Jak twierdzą działacze ME, niedawna tragiczna śmierć radnego Pawła Chruszcza, który koordynował dolnośląską Endecję, ukazała jak sporo jest problemów w powiatach i poszczególnych miejscowościach, gdzie często ludzie uwikłani w nie są pozostawieni sami sobie.

 

 

Prezes Młodej Endecji zapowiedział, że uda się do tych miejscowości, gdzie tylko pojawi się potencjał i szansa na powołanie kolejnych regionalnych kół. Proces takowej rozbudowy struktur ruszyć ma już tego lata, a jego początek stanowi właśnie ostatni sobotni zjazd w Krakowie.

 

– Jestem zbudowany rozmowami oraz wymianą poglądów podczas zebrania. Możliwość spotkania z takimi ludźmi uświadamia jak dużo jest młodych osób mogących wiele dobrego zrobić dla naszych bliskich, dla Polski. Droga wykuwania elit oraz rozwoju Młodej Endecji zdecydowanie nie będzie drogą na skróty. Liczę jednak, że podejmowane przez nas działania przynosić będą z roku na rok kolejne owoce ciężkiej pracy oraz poświęcenia dla pomyślnej przyszłości następnych pokoleń. Może kiedyś nasze dzieci lub wnuki będą każdego dnia wpływać na rozwój gospodarki i państwa jako endecka elita? Tu potrzeba wielu lat nieustępliwości i cierpliwości, aby endek, narodowiec kojarzył się większości Polek i Polaków z osobą odpowiedzialną oraz gotową do mądrego kierowania państwem – twierdzi Michał Barnaś, nie ukrywający zadowolenia z otwarcia nowego rozdziału w funkcjonowaniu Młodej Endecji i sobotnich wydarzeń.

 

Młoda Endecja nadal chce jednak stawiać też na rozwój umiejętności oraz pozyskiwanie wiedzy z różnych dziedzin przez młodych ludzi. W związku z tym, już omawiane są konkretne plany co do organizacji kolejnych zjazdów w ramach Akademii Młodej Endecji. Działaczki i działacze endeckiej młodzieżówki jeszcze mocniej chcą położyć również nacisk na działalność publicystyczną oraz aktywność w mediach. Dlatego też, w sobotę po spotkaniu oraz owocnej dyskusji, ich liczna reprezentacja udała się do studia TVP, aby wziąć udział w programie Młodzież Kontra. Ze strony Młodej Endecji padły w tym odcinku dwa pytania skierowane do wiceministra Jarosława Gowina (Porozumienie). Zadali je Adrianna Lipiec oraz Michał Barnaś.

 

 

 

Zarząd Młodej Endecji wiąże duże nadzieje z planami oraz pomysłami na działania przynoszące realne, widoczne efekty pracy młodych patriotycznie oraz rozsądnie podchodzących do działalności ludzi w Polsce. Dlatego też liczą, że w organizowane przez nich akcje i kolejne przedsięwzięcia zaangażują się kolejne osoby.

 

 

W Halifax (hrabstwo West Yorkshire) została zamordowana 36-letnia Polka. Konającą matkę znalazł jej 14-letni syn.

Do zdarzenie doszło w niedzielne przedpołudnie. 14-latek, który znalazł umierającą kobietę, zaalarmował sąsiadów. Ci wezwali policję. Niestety Polka zmarła jeszcze przed przyjazdem funkcjonariuszy. W domu policja znalazła jeszcze 35-letniego mężczyznę, mającego niewielkie obrażenia na ciele, wskazujące, że brał udział w szarpaninie lub bójce. Został ona zatrzymany pod zarzutem morderstwa.

 

Ofiara miała kilka ran kłutych na ciele. W Halifax mieszkała razem z mężem i trójką dzieci – chłopcem i dwiema nastoletnimi dziewczynkami. Jak podaje brytyjski ‚Daily Mail", 65-letni mężczyzna, który zadzwonił po pomoc na skutek krzyków syna ofiary, powiedział, że nie znał dobrze polskiej rodziny, a kontakty były ograniczone do rzadkich rozmów na ogólne tematy (takie jak pogoda).

 

 

wprost.pl, Daily Mail
Facebook
MR

Jak informuje Radio Szczecin, 36-letnia kobieta ze Stargardu Szczecińskiego spaliła w piecu swoje dziecko.

Było to szóste dziecko kobiety. Poprzednia piątka została jej odebrana i trafiła do rodzin zastępczych. Według informacji medialnych, kobieta miała wymusić wcześniejszy poród, a następnie spalić noworodka w piecu. Nie wiadomo, czy dziecko urodziło się żywe.

 

Śledztwo jest prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Stargardzie Szczecińskim.

 

"Prokuratura nadzoruje postępowanie w związku z podejrzeniem zaistnienia przestępstwa, o jakim mowa w artykule 149 Kodeksu Karnego, który to przepis mówi o tzw. dzieciobójstwie. Dotyczy matki, która zabija dziecko pod wpływem przebiegu porodu lub w jego okresie" – poinformowała Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

 

Śledczy nie podają więcej informacji. Wiemy jedynie, że mieszkanie kobiety zostało zabezpieczone przez policję, a ona sama trafiła do jednego z miejscowych szpitali.

 

 

Radio Szczecin, telewizjarepublika.pl, wprost.pl
pixabay.com
MR

Organizacja "Exit International" zaprezentowała maszynę o nazwie "Sarco", która, według zapewnień jej twórców, ma umożliwiać popełnienie bezbolesnego samobójstwa. Ten upiorny mechanizm z wyglądu przypomina nieco łóżko z solarium.

Cała kapsuła została wydrukowana dzięki technologii druku 3D. Jak zapewnił Australijczyk dr Phillip Nitschke, założyciel "Exit International" a zarazem jeden z konstruktorów "Sarco", urządzenie nie wykorzystuje żadnych nielegalnych chemikaliów ani lekarstw.

 

Jak to miałoby wyglądać? Przed skorzystaniem z maszyny każdy chętny będzie zobowiązany do wypełnienia specjalnego kwestionariusza. Po  "pozytywnej" weryfikacji odpowiedzi, kandydat na samobójcę dostanie specjalnych kod, dzięki któremu będzie w stanie obsłużyć "Sarco". Po wejściu do środka, wnętrze maszyny wypełni azot, który stopniowo ma obniżać poziom tlenu w kapsule. Według twórców "Sarco" bezbolesna śmierć ma nastąpić w ciągu kilku minut.

 

Jak powiedział dr Nitschke, projekt maszyny ma zostać udostępniony w internecie, aby każdy posiadający drukarkę 3D mógł wydrukować sobie śmiercionośną kapsułę.

 

"Exit International" jest organizacją promującą prawo do eutanazji, działającą od 1997 r. Na swojej stronie internetowej oferuje m.in. specjalne zestawy, dzięki którym można stworzyć mieszankę do popełniania samobójstwa z legalnie dostępnych lekarstw.

focus.pl, tvp.info
exitinternational.net
MR

Już jutro, po zakończeniu posiedzenia rządu, wystąpi premier Beata Szydło, która podsumuje ostatnie dwa lata działalności.

– Po jutrzejszym posiedzeniu rządu planowane jest wystąpienie premier Beaty Szydło podsumowujące dwulecie rządu – oznajmił dzisiaj wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

 

Prawdopodobne jest również wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Dzisiaj inaugurujemy tydzień, w którym będzie podsumowanie rządów pani premier Beaty Szydło. Jutro jest posiedzenie rządu, po nim wystąpienie pani premier – powiedział Bielan w TVN24.

 

Polityka dopytywano, czy takie wspólne wystąpienie nie będzie swego rodzaju "publiczną próbą przekazania pałeczki". Ten jednak kategorycznie zaprzeczył. Nie potwierdził informacji, jakoby miał otrzymać propozycję objęcia stanowiska ministra spraw zagranicznych.

– Umówiliśmy się wewnątrz koalicji, że nie będziemy komentować żadnych plotek personalnych i żadnych ustaleń strategicznych, bo takie ustalenia częściowo już zapadły -powiedział.

niezalezna.pl

KW

Biuro Prawa i Sprawiedliwości w Świętochłowicach padło ofiarą aktu wandalizmu. Obecnie policja poszukuje sprawców.

Drzwi wejściowe biura zostały pomalowane białą farbą. Wymalowano obraźliwe napisy, m.in. "ZOMO" i "PZPR".

 

Policja wszczęła w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. Według lokalnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości, sytuacja w regionie jest napięta.

 

To nie pierwszy raz, kiedy to biuro PiS padło ofiarą wandali. W grudniu ubiegłego roku ktoś na drzwiach wymalował sprayem napis "wolne media". Sprawcę bądź sprawców tego czynu do dzisiaj nie ustalono.

TVP3 Katowice, tvp.info, dorzeczy.pl
Flickr
MR

To już nie jest pierwsza niestosowna wpadka byłego szefa FIFA, tym razem jednak został oskarżony o molestowanie seksualne.

Amerykańska mistrzyni olimpijska Hope Solo uskarża byłego szefa FIFA Seppa Blattera o molestowanie seksualne. Solo wyznała dziennikowi "The Guardian", że do krępującej sytuacji doszło podczas gali FIFA’s Ballon d’Or w styczniu 2013 roku.

 

Wtedy Amerykanka wręczała nagrodę dla najlepszej piłkarki roku swojej koleżance z reprezentacji USA Abby Wambach. Tuż przed wyjściem na scenę Blatter złapał ją za pośladki.

 

– Byłam w kompletnym szoku. Musiałam jednak bardzo szybko wziąć się w garść i skupić całą swoją uwagę na wręczeniu nagrody mojej przyjaciółce. Było to największe wyróżnienie w jej karierze i chciałam celebrować to razem z Abby – powiedziała Solo.

 

Sam Blatter nie przyznaje sie do takiego czynu, jednak to byłaby już nie pierwsza jego wpadka. Wcześniej sugerował nawet, że piłkarki powinny grać w bardziej obcisłych strojach, aby uwydatniać swoje wdzięki.

 

sport.onet.pl

KW

Okazuje się, że władze tego muzeum mogą wpaść na każdy, najbardziej kontrowersyjny pomysł. Jest już apel Centrum Simona Wisenthala o usunięcie figury.

Na tak kuriozalny pomysł wpadło działające w Yogyakarcie (Indonezja) muzeum figur woskowych De Mata. Otóż wystawili oni w swej kolekcji nową figurę samego przywódcy Trzeciej Rzeszy, Adolfa Hitlera. W tle jest zdjęcie bramy do obozu koncentracyjnego Auschwitz ze znanym napisem ,,Arbeit macht frei" (przyp. red. – ,,Praca czyni wolnym").

Co ciekawe, figura stała się bardzo popularna, zwłaszcza wśród młodych osób, które z chęcią robią sobie tzw. selfie u boku prawdopodobnie największego barbarzyńcy w dziejach ludzkości. Władze tłumaczą, że jest to tylko zabawa.

 

Human Rights Watch oceniła wystawę jako chorą i okropną. Również Centrum Simona Wisenthala, działające w Los Angeles, potępiło pomysł władz muzeum De Mata i zażądało usunięcia figury.

 

– To nie powinno mieć miejsca. Ciężko znaleźć słowa, wyrażające jak bardzo to potępiamy. Tło figury jest okropne. Wystawa uderza w ofiary Auschwitz, które przeszły przez tą bramę i już nie wróciły – stwierdził rabin Abraham Cooper, współpracownik Centrum.

 

Już wcześniej zdarzały się w Indonezji incydenty, nawiązujące do nazizmu, np. jedną z kawiarni udekorowano hitlerowskimi symbolami, a obsługa nosiła stroje, wzorowane na mundurach funkcjonariuszy SS.

wprost.pl

KW

42-letni ksiądz Artur Kaproń jest proboszczem parafii w Osiecznicy (woj. dolnośląskie). Oprócz posługi wiernym oddaje się także dość nietypowej pasji jak na duchownego. Od 16 roku życia trenuje kulturystykę.

Ksiądz Artur jest także trenerem personalnym. Oprócz tego rywalizuje w zawodach. O jego nienagannej sylwetce świadczy wysokie 4. miejsce, jakie zajął w Mistrzostwach Polski Juniorów i Weteranów w Kulturystyce i Fitness. Poniżej prezentujemy nagranie z jego występu.

 

<p><iframe src="https://web.facebook.com/plugins/video.php?href=https%3A%2F%2Fweb.facebook.com%2F183522565497817%2Fvideos%2F288496251667114%2F&show_text=0&width=560" width="560" height="315" style="border:none;overflow:hidden" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" allowFullScreen="true"></iframe></p>

 

Zwierzchnik ks. Artura, biskup Zbigniew Kiernikowski nie widzi nic złego w uprawianiu przez niego kulturystyki.

 

"Ks. biskup nie ma nic przeciwko, żebym dbał o tężyznę fizyczną, dbał o swoje zdrowie, ćwicząc na siłowni" – powiedział ks. Artur na antenie Radia Kraków.

 

 

Facebook, Radio Wrocław, gazeta.pl
Facebook
MR