Alkoholowy rekordzista. W alkomacie zabrakło skali!

Sytuacja miała miejsce w jednej z miejscowości na Podkarpaciu, kiedy funkcjonariuszom policji w oczy rzucił się jadący zygzakiem rowerzysta. Policjanci szybko zatrzymali mężczyznę, a po dmuchnięciu 40-latka w alkomat okazało się, że zabrakło skali do zmierzenia zawartości promili w jego krwi.

 

Funkcjonariusze zostali zmuszeni do zbadania mężczyzny „silniejszym” alkomatem znajdującym się na komendzie policji. Tam okazało się, że w organizmie rowerzysty znajdowało się prawie 5 promili alkoholu! Właśnie tyle wynosi dawka śmiertelna.

 

– Przeżyć takie stężenie alkoholu we krwi mogą tylko osoby poważnie uzależnione – przyznają toksykolodzy.

 

Za stanowienie poważnego zagrożenia innym uczestnikom ruchu, w najbliższym czasie mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu kara pozbawienia wolności lub grzywny. Dodatkowo sąd będzie mógł orzec wobec niego zakaz poruszania się rowerami na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

 

Źródło: fakt.pl
Fot.: pixabay.com
EM




Kraj

Świat