Afera GetBack

Jak podaje Rzeczpospolita funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego na polecenie warszawskiej Prokuratury Regionalnej zatrzymali byłego prezesa spółki GetBack S.A. – Konrada K.

Portal utrzymuje, że prokuratura chce przedstawić pojmanemu zarzuty m.in. „popełnienia przestępstwa usiłowania oszustwa na szkodę  Polskiego Funduszu Rozwoju S.A., wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach w obrocie gospodarczym na szkodę spółki Getback S.A. oraz przestępstw dotyczących manipulacji instrumentami finansowymi i podawania nieprawdy do publicznej wiadomości o działaniach spółki”.

Zatrzymanie ma związek z prowadzonym przez prokuraturę śledztwem w sprawie nieprawidłowości działania grupy kapitałowej GetBack S.A.

Jeszcze niedawno GetBack był silnym graczem na rynku firm windykacyjnych. Debiut spółki miał miejsce w Warszawie na Giełdzie Papierów Wartościowych w roku 2017. Według rp.pl „W kwietniu 2018 GPW zawiesiła – na wniosek Komisji Nadzoru Finansowego – obrót akcjami GetBack SA po tym, gdy  spółka podała, że prowadzi negocjacje z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju w sprawie finansowania w wysokości do 250 mln zł, a PKO BP i PFR zdementowały tę informację”. Obecnie spółka winna jest inwestorem ok. 2,5 mld złotych.

Do prokuratury wpłynął wniosek KNF o podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Konrada K. byłego prezesa GetBack. oraz Annę P. – byłą wiceprezes. Wniosek zawiera oskarżenia o wyrządzenie szkód majątkowych o wielkich rozmiarach i działaniu wbrew prawu.




Źródło:

Kraj

Świat