Zgodnie z komunikatem podanym przez szwedzki urząd migracyjny Migrationsverket, w nocy z czwartku na piątek doszło do ucieczki 14 imigrantów ze strzeżonego ośrodka. Sytuacja wydarzyła się w Kallerad pod Goeteborgiem (południowa Szwecja).

 

Imigranci wydostali się na zewnątrz dzięki wybiciu okna w sali komputerowej w jednym z budynków, które wchodzą w skład zamkniętego ośrodka.

 

– To bardzo nietypowa sytuacja, gdy imigranci decydują się na ucieczkę z zamkniętego ośrodka. Wyjątkowy jest fakt, że dotyczy to tak dużej grupy

– powiedziała rzecznik Migrationsverket, Gina Graufelds.

 

Mimo że na miejsce została wezwana policja z psami tropiącymi, nie udało się odnaleźć zbiegów. Imigranci są od dziś poszukiwani listem gończym na terenie całego kraju.

 

Według rmf24.pl, w zamkniętym ośrodku pod Goeteborgiem przebywało 65 imigrantów. Mieli oni być deportowani do swoich krajów, gdyż odrzucone zostały ich wnioski o azyl. Nie chcieli oni wcześniej opuścić Szwecji z własnej woli.

 

Zanim doszło do ucieczki, protestując wobec groźby odesłania do krajów rodzimych, przebywający w ośrodku Afgańczycy rozpoczęli strajk głodowy. Jedna z tych osób została przewieziona do szpitala z powodu złego stanu zdrowia.

 

Jak informuje portal rmf24.pl, w poniedziałek deportowano 10 obywateli Afganistanu. Służby aresztowały również kilka osób, które starały się uniemożliwić im wyjazd i manifestowały na lotnisku. Zdarzenie to przyczyniło się do wstrzymania dalszych deportacji.

Zgodnie z komunikatem podanym na portalu internetowym rmf24.pl, co najmniej 21 osób poniosło śmierć w wyniku próby masowej ucieczki z więzienia Santa Izabel w pobliżu miasta Belem, w położonym na północy Brazylii stanie Para. Informacja ta została przekazana przez stanowy Sekretariat do spraw Bezpieczeństwa Publicznego.

 

Jak ustalono, podczas próby ucieczki więźniowie byli wspomagani przez osoby spoza terenu więzienia, które użyły broni palnej, a także materiałów wybuchowych. Niektórzy z więźniów byli też uzbrojeni.

 

Materiały wybuchowe zostały użyte w celu destrukcji części muru, który ogradzał więzienie. Osadzonym udało się wydostać na zewnątrz, jednak niedługo później otoczyły ich specjalne oddziały policji, które otworzyły ogień.

 

Sytuacja została opanowana, jednak nie wiadomo, czy niektórym więźniom nie udało się uciec.

 

Ofiarami śmiertelnymi jest dwudziestu osadzonych i osób pomagających im z zewnątrz, a także jeden strażnik. Pięciu innych strażników zostało rannych, w tym jeden odniósł ciężkie obrażenia.

 

Więzienia w Brazylii to miejsca, gdzie często dochodzi do krwawych aktów przemocy i rebelii, w tym buntów i ucieczek.

 

Brazylia to państwo o jednym z najwyższych wskaźników przestępczości na całym świecie. Jak podaje rmf24.pl, w ciągu roku dochodzi tam do około 60 tysięcy zabójstw, a wiele z nich ma miejsce w więzieniach.

 

Dwóch mężczyzn siedzących w samochodzie przy ulicy Grójeckiej niespodziewanie na widok funkcjonariuszy policji zaczęło uciekać. Wciąż nie zostali odnalezieni. 

 

Jak podaje radio RMF FM mężczyźni początkowo uciekali własnym samochodem, uszkadzając przy okazji kilka innych, przypadkowych aut. W pobliżu pl. Zawiszy rozbili Mitsubishi, którym jechali, po czym zaczęli uciekać pieszo.

 

Według ustaleń nikt nie ucierpiał w wyniku pościgu. Powody ucieczki pozostają nieznane.