Do niecodziennej sytuacji doszło na warszawskim Mokotowie, gdzie przyłapano kobietę biegającą nago wokół bloku i rozrzucającą różne przedmioty. O sprawie zawiadomiono straż miejską. Jak się później okazało, 51-latka była poszukiwana jako zaginiona w jednym z naszych krajów sąsiedzkich.

 

Zgodnie z komunikatem z portalu polsatnews.pl, strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego patrolowali w środę warszawską dzielnicę Mokotów. Podczas ich służby, około godziny 17.30 otrzymali zgłoszenie, że przed jedną z posesji przy ulicy Puławskiej biega naga kobieta. Rzucała ona kamieniami w okna i krzyczała coś, czego nikt nie zrozumiał.

 

Kiedy strażnicy dotarli na miejsce zdarzenia, spostrzegli 51-letnią kobietę, która rzucała różne przedmioty (między innymi koc, okulary czy portfel). Jak ustalono, dokonała ona również zniszczenia okularów innej osoby, których wartość wyceniono na więcej niż tysiąc złotych – informuje serwis polsatnews.pl.

 

Strażnicy miejscy o sprawie zawiadomili policję, która ustaliła niedługo później, że kobieta jest poszukiwana jako zaginiona w jednym z sąsiadujących z Polską krajów. Dalsze działania są obecnie prowadzone przez policjantów – poinformował portal polsatnews.pl.

Sporo dobrego humoru oraz śmiechu wywołał wśród lokalnych mediów i opinii publicznej nowy regulamin dla straży miejskiej. Sytuacja ma miejsce we włoskiej Wenecji.

 

W zapisach powstałego regulaminu instruuje się funkcjonariuszy m.in. w temacie ubioru i makijażu. Panie mają zakładać rajstopy w każdą porę roku. Mają one jednak nie mieć żadnych wzorków i być w kolorze beżowym lub cielistym. Nakazano kobietom również nosić bieliznę, w tym biustonosz, jednak ma nie być ona widoczna przez jakąkolwiek garderobę. Właśnie ten zapis wywołuje najwięcej dyskusji. W kwestii biżuterii pozwala się na „nierzucający się w oczy pierścionek” i obrączkę, a także łańcuszek i małe kuliste kolczyki.

 

Panom pozwolono na brodę, a także wąsy, jednak odradza się noszenie krótkich włosów. W przypadku dłuższych mają być one schowane pod czapką i ułożone w kok. Zalecono również stosowanie „w rozsądnych ilościach” brylantyny oraz lakieru. Mężczyznom służącym w straży miejskiej zakazano natomiast stosowania: tuszu do rzęs, cieni, różu, pudru, szminki oraz podkładu. Nie ma przyzwolenia również u nich na kolczyki oraz widoczny piercing.