Rodzice Zoomera – bo tak nazywa się dwuletnie dziecko, postanowili, że będą trzymać w tajemnicy płeć dziecka po to by samo zdecydowało o niej, gdy już dorośnie. Czy szokujący eksperyment amerykańskiej pary odbije się na psychice dziecka?

 

W imię lewicowej poprawności, rodzice zdecydowali się nie ujawniać płci dziecka i zwracają się do niego bezosobowo, „po to by nie ograniczać jego rozwoju”. Nie wiadomo, czy jest chłopcem, czy dziewczynką. O wszystkim zdecyduje samo. Zoomer ma dwa lata, lubi lody, malowanie paznokci, zabawę ciężarówkami.

 

„Płeć nie mówi nam nic o dziecięcej osobowości, temperamencie, ulubionym kolorze, preferencjach żywieniowych, poczuciu humoru, nastawieniu do zmiany klimatu czy innych unikalnych cechach” – wyjaśnia Kyl na swoim blogu Raising Zoomer.

 

Jak podkreślają rodzice, nie zabraniają dziecku identyfikacji z żadną z płci. Przekonują, że dwuletni Zoomer ma pełną swobodę odkrywania i tworzenia własnej tożsamości bez sugestii i odgrywania tradycyjnych ról płciowych.

Parlament w Portugalii przyjął nowe przepisy, które wywołują kontrowersje na szeroką skalę. Największe emocje budzi obniżenie granicy wieku dla osób, które chcą zmienić płeć.

 

Jak informuje BBC News, każdy, kto ukończył 16 lat w tym kraju, może zadecydować o swojej zmianie płci. Co ciekawe, do takiej zmiany nie potrzebne będzie nawet zaświadczenie od lekarza. W przypadku, jeśli ktoś nie ukończył 18 roku życia, wystarczy jedynie zgoda rodziców.

 

Portal o2.pl donosi, że nowe prawo poparło 109 głosujących na 230 osób w parlamencie. Portugalska lewica ogłosiła święto, zaznaczając, że nowe przepisy „respektują prawo do samostanowienia”. Osoby, które poparły tę inicjatywę, nazwali ten dzień historycznym. Po głosowaniu w Lizbonie doszło do owacji na stojąco.

 

– Honorujemy w ten sposób każdego transseksualistę i jego rodzinę

– mówiła Isabel Moreira (Partia Socjalistyczna).

 

Opozycja jednak skrytykowała nową ustawę. Jak twierdzą konserwatyści, obniżenie wieku osób, które chcą zmienić płeć do 16 lat jest błędem.

 

– Nie zgadzamy się z tym prawem. Ci, którzy ukończyli 16 lat, nie mogą się ożenić, pić alkoholu, prowadzić samochodu, więc nie powinni mieć możliwości podjęcia decyzji o tak definitywnych i poważnych konsekwencjach

– mówiła Vânia Dias da Silva (prawicowa partia CDS-PP).

 

Przeciwnikom nie podoba się również to, że z procedury wykreślono lekarzy. Nowa ustawa czeka jeszcze na podpisanie przez prezydenta kraju.