Krzysztof Krawczyk, znany polski wokalista, z okazji zbliżającego się mundialu postanowił zrobić niespodziankę kibicom piłki nożnej i nagrał piosenkę o Robercie Lewandowskim.

 

Artysta poinformował na swojej stronie internetowej, że od pewnego czasu pracuje nad swoją nową płytą. Ma ona być skierowana do kibiców piłki nożnej z okazji zbliżających się Mistrzostw Świata w Rosji. Niedawno w sieci znalazła się nowa piosenka Krawczyka zatytułowana „Lewandowski, gol dla Polski”. Wokalista podkreśla, że wkrótce poda więcej informacji w tej sprawie – czytamy na portalu wprost.pl.

 

Oficjalnym hymnem tegorocznych Mistrzostw Świata w Rosji jest utwór „Colors” Jasona Derulo. Piosenka ta została udostępniona w Internecie 8 marca i powstała w wyniku współpracy z Coca Colą.

 

Tegoroczny mundial rozpocznie się 14 czerwca i potrwa do 15 lipca. Polska zagra w grupie H, w której zmierzy się najpierw z Senegalem w Moskwie, później z Kolumbią w Kazaniu i z Japonią w Wołgogradzie.

 

Polscy piłkarze w ramach przygotowań do Mistrzostw Świata w Rosji rozegrali dwa mecze towarzyskie w ubiegłym miesiącu – z Nigerią, z którą przegrali 0:1 oraz z Koreą Południową, z którą wygrali zmagania 3:2. Ten mecz był niezwykle emocjonujący. Polaków czekają jeszcze dwa spotkania towarzyskie: 8 czerwca, kiedy zagrają z Chile i cztery dni później z Litwą.

 

Dziennikarka stacji telewizyjnej TVN Weronika Przybylska wraz z innymi osobami zadawała pytania na konferencji prasowej. Polska reprezentacja w piłce nożnej zagra niedługo dwa mecze sparingowe przed mundialem w Rosji, dlatego też media zadały kilka pytań naszym reprezentantom – donosi serwis blastingnews.com.

 

Jak się szybko okazało, dziennikarka Weronika Przybylska zadawała pytania, które w ogóle nie dotyczyły piłki nożnej. Najpierw zapytała o to, jak podoba się zawodnikom sytuacja z lisem na murawie – zwierzę wtargnęło na boisko podczas jednego z treningów. Wojciech Szczęsny odparł, że zanim obejrzał materiał na kanale „Łączy nas Piłka”, w ogóle nie miał o tym pojęcia.

 

Piłkarze wraz ze sztabem szkoleniowym mieli nadzieję, że kolejne pytania związane będą ze sportem. Dziennikarka zapytała jednak, czy często zdarzają się podobne sytuacje. Nie uzyskała odpowiedzi na to pytanie, gdyż ktoś rzucił:

 

– A możemy już porozmawiać o sporcie?

– zapytał ktoś z obecnych na sali.

 

 

Jak informuje portal weszlo.com, w mediach pojawiły się komunikaty, że mecz 24. kolejki Nice I Ligi GKS Tychy z Ruchem Chorzów odbędzie się w Wielki Piątek o godzinie 20:45.

 

– Oficjalne pismo do klubu jeszcze nie wpłynęło, dlatego czekamy z oświadczeniem. Jak na razie portal 90minut.pl poinformował, że mecz ma być rozgrywany w Wielki Piątek, a transmisję przeprowadzi Polsat Sport. Stąd też reakcja klubu, ale, jak mówię, oficjalnej decyzji jeszcze nie dostaliśmy

– mówił rzecznik prasowy GKS-u Tychy, Krzysztof Trzosek w rozmowie z serwisem weszlo.com.

 

– Dopiero gdy będzie decyzja, odniesiemy się do niej. Z moich informacji wynika, że trwają rozmowy pomiędzy Tychami i Polsatem, ale nie wiem jaki jest ich przebieg

– powiedział rzecznik prasowy Ruchu Chorzów, Witold Jajszczok podczas rozmów ztym samym portalem.

 

Z wypowiedzi rzeczników prasowych klubów wynika więc, że Ruch Chorzów oczekuje na spotkanie. Z kolei GKS Tychy wyraził się jasno: nie wyobraża sobie rozgrywać derbowego meczu w Wielki Piątek.

 

– Powtarzałem już wielokrotnie, że jestem przeciwny. Uważam, że są inne terminy do rozgrywania meczów piłkarskich. Praktycznie pół Europy nie gra, a my jesteśmy krajem katolickim. To nie jest dzień na rozgrywanie imprez sportowych. Domyślam się, że ludzie, którzy o tym decydują, siedzą w domach, a dziennikarze i piłkarze będą na stadionie w tym czasie. A chyba się pan ze mną zgodzi, że powinni być w innym miejscu. Nie chce niczego narzucać, bo każdy może wierzyć w co chce. Jednak nie jesteśmy laickim krajem, powinniśmy przestrzegać pewnych wartości

– mówił trener GKS-u Tychy, Ryszard Tarasiewicz w rozmowie z weszlo.com.

 

Decyzja Polsatu i PZPN-u co do daty meczu derbowego nie została jeszcze rozstrzygnięta.

 

Polska piłka reprezentacyjna wkracza właśnie w nową fazę finansową. Nowa, przedłużona umowa Polskiego Związku Piłki Nożnej z grupą Lotos opiewa na ponad 100 milionów złotych. To znacznie przewyższa dotychczasowe stawki. 

 

Nowy kontrakt PZPN-u z paliwową spółką Lotos przewiduje wypłatę sumy gwarantowanej 100 milionów złotych w ujęciu czterech lat. Umowa będzie obowiązywać przez 4 lata od 2019 do 2022 roku. Ponadto, zawarto zapisy przewidujące premie od nowego-starego sponsora głównego w wysokości do 5 milionów rocznie w zależności od ewentualnych sukcesów reprezentacji.

 

Dziś Związek kierowany przez Zbigniewa Bońka cieszy się ogromnym zainteresowaniem sponsorów. Dosłownie- bowiem chętnych do współpracy marketingowej z reprezentacją jest znacznie więcej niż dostępnych miejsc. Sponsorem głównym przynajmniej do roku 2022 został dotychczasowy partner Lotos.

 

Łączna wartość wszystkich kontraktów marketingowych PZPN-u wynosiła dotychczas 28 milionów złotych rocznie, jednak po zawarciu nowych umów wpływy mają sięgnąć blisko 60 milionów w ujęciu 12-miesięcznym. To ponad dwukrotny wzrost. Ewentualne sukcesy na zbliżającym się mundialu mogą wywindować tę kwotę jeszcze wyżej. Wszystko w rękach drużyny.

 

W przyszłym roku zostanie wyemitowana nowa seria kultowego anime o piłce nożnej. Legendarny Kapitan Jastrząb, znany również jako Tsubasa, wróci na boisko.

 

„Kapitan Jastrząb” był jedną z najpopularniejszych kreskówek w polskiej telewizji w latach 90. W nowej serii pojawią się największe gwiazdy piłkarskiego anime. Oprócz Tsubasy Ozory wystąpią m.in. jego partner z ataku Taro Misaki czy bramkarz Genzo Wakabayashi.

 

Nowa seria „Kapitana Jastrzębia” ma pojawić się w japońskiej telewizji w kwietniu 2018 r. Nie wiadomo jeszcze, czy kreskówka będzie emitowana także w polskiej telewizji.