Zgodnie z informacjami podanymi na portalu wsensie.pl, na jednym z serwisów aukcyjnych zostały znalezione dokumenty, dzięki którym można lepiej zrozumieć planowaną przez nazistów zagładę Warszawy, a także dowiedzieć się nieznanych dotąd faktów. Według „Dziennika Gazety Prawnej” dokumenty te sprowadzone zostały już do Polski. Obecnie trwa analiza zbioru przez historyków.

 

Dokumenty podpisane są mianem „Geheim” (z niemieckiego –  „tajne”). Zawarto w nich kilkadziesiąt stron niemieckich tabel, statystyk i zdjęć stolicy Polski. Zdaniem historyków, którzy rozpoczęli już badania nad znaleziskiem, dokumentacja może zawierać do tej pory nieznane fakty o taktyce nazistów podczas drugiej wojny światowej.

 

– A przede wszystkim to, jak bezwzględną i systematyczną taktykę eksterminacji przyjęto w przypadku stolicy Polski

– napisano w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.

 

Jak podaje portal wsensie.pl, zbiór został wystawiony na sprzedaż na serwisie aukcyjnym eBay przez obywatela Niemiec. Paczka została nadana z Ilmenau w Turyngii, z terenów dawnej NRD.

 

Co ciekawe, specjaliści mówią o dokumentacji „praktyczny poradnik o tym, jak sparaliżować i zniszczyć wielką metropolię”.

Obecnie w Polsce opinia publiczna poruszona jest incydentem do jakiego doszło w lesie niedaleko Wodzisławia. Choć sytuacja miała miejsce w maju, dopiero teraz zw. na upublicznione w sieci nagranie, sprawą zajęła się ABW oraz prokuratura.

 

Na upublicznionym filmie widać, jak grupka młodych ludzi świętuje urodziny Adolfa Hitlera w głębi lasu. Przy powiewającej fladze III Rzeszy oraz płonącej swastyce, grupa ludzi związanych ze stowarzyszeniem Duma i Nowoczesność wznosiła toast za niemieckiego zbrodniarza.

 

Głos w tej sprawie postanowił zabrać poseł Adam Andruszkiewicz (WiS). Podobnie jak wcześniej publicysta Rafał Ziemkiewicz, prezes stowarzyszenia Endecja zwrócił uwagę na fakt, iż w Polsce nie można wyolbrzymiać problemu z przejawami faszyzmu oraz ksenofobii, a sprawa dotyczy skrajnej i nielicznej grupy.

 

 

 

Jak poinformowała „Rzeczpospolita” Instytut Pamięci Narodowej wystąpił o pomoc do instytucji międzynarodowych z prośbą o pomoc. IPN poszukuje ponad półtora tysiąca SS-manów pracujących w niemieckich obozach koncentracyjnych. Prośbę wystosowano nawet do Interpolu. 

 

Celem specjalnie powołanego ku temu pionu w Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przy IPN-nie jest ustalenie którzy z SS-manów pracujących w niemieckich obozach jeszcze żyją. Jak podaje Rzeczpospolita, w skład pionu weszli historycy, prawnicy i prokuratorzy. Profesjonalna drużyna ekspertów ma zapewnić skuteczność, co w tym przypadku jest najważniejsze.

 

Z dotychczasowych ustaleń udało się wytypować wspomnianą listę blisko 1600 osób, które mogły brać rzeczywisty, czynny udział w holokauście. Teraz – jak zapowiada IPN – przyszedł czas na wymierzenie sprawiedliwości, bowiem wiele osób wciąż nie odpowiedziało za swoje zbrodnie. Dlatego Instytut zwrócił się o pomoc do policji i Interpolu.

 

Czy śledztwo przyniesie rzeczywiste efekty w postaci wyroków skazujących?

W czeskim Holiszowie odsłonięto tablicę upamiętniającą żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej którzy wyzwolili niemiecki obóz koncentracyjny ratując setki kobiet. Świeżą relację na swoim Facebooku zamieścił prezes Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Karol Wołek. 

Po kilku latach starań i inicjacji obchodów upamiętniających bohaterów Brygady Świętokrzyskiej, wyzwolicieli żeńskiego obozu koncentracyjnego w czeskim Holiszowie, działacze ZŻ NSZ odnieśli znaczący sukces. W zewnętrzną ścianę muru obozu wmontowano tablicę poświęconą Żołnierzom Niezłomnym.

Tak wydarzenie relacjonuje prezes Karol Wołek: „8 stycznia – rozmowa z „Kamieniarstwo Krzysztof Dolniak” o wmurowaniu tablicy, akcja uzależniona od pogody. 9 stycznia godz. 17 – decyzja o wyjeździe na podstawie prognozy pogody. Godz. 18:20 byłem w pociągu do Krakowa. W międzyczasie uzgodniłem działania z Miastem Holiszów, Parafią katolicką w Stankowie, Instytutem Polskim w Pradze i wykonawcą tablicy: „Kamieniarstwo Krzysztof Dolniak”. Koło północy w Krakowie spotkanie z Kol. Jerry Od Toma i Beatą ze ZŻNSZ. 1:30 – decyzja o wspólnym wyjeździe samochodem. Po 1,5 godz. snu wyjazd do Holiszowa na 2 kierowców” – czytamy w opublikowanym chwilę temu poście. 

Jednak wmurowanie tablicy to dopiero początek większych uroczystości. Główne, międzynarodowe uroczystości dopiero przed nami. Biorą w nich udział Amerykanie, Czesi, a od niedawna także Polacy. Dzięki pracy Związku Żołnierzy NSZ w obchodach udział wezmą także wysłannicy władz polskich. Prezes Karol Wołek podkreśla, że licznie odwiedzający Holiszów Polacy na stałe zwrócili uwagę na fakt wyzwolenia obozu przez Brygadę Świętokrzyską, co starano się wcześniej zmarginalizować.

Przypomnijmy: 5 maja 1945 roku żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych wyzwolili niemiecki obóz koncentracyjny dla kobiet, ratując przy tym ok. 1000 kobiet skazanych na śmierć chwilę przed popełnieniem przez SS zbrodni. Za tę akcję wszyscy żołnierze NSZ powinni dostać tytuł Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata – napisał niegdyś poważany historyk Piotr Zychowicz.