Jacek Wilk był w 2015 roku kandydatem Kongresu Nowej Prawicy w wyborach prezydenckich. Później z list ruchu Kukiz’15 wszedł do Sejmu. Dziś jednak jest członkiem partii KORWiN oraz jedynym posłem tej partii w polskim parlamencie.

 

Z klubu Kukiz’15 Jacek Wilk wystąpił w lutym bieżącego roku, po czym jego drogi z Januszem Korwinem-Mikke zeszły się ponownie. Różne spojrzenie na konkretne sprawy i różnice między posłem Wilkiem a władzami klubu Kukiz’15 można było zauważyć już wcześniej. Tak było choćby w przypadku dyskusji i głosowania nad Jednomandatowymi Okręgami Wyborczymi, których postulowanie jest czymś z czym kojarzy się wielu ludziom Paweł Kukiz.

 

W pewnym momencie doszło do sytuacji, w której Jacek Wilk został zawieszony w prawach członka klubu Kukiz’15. Taka decyzja została podjęta po skierowaniu do władz klubu listu przez prezesa KNP europosła Stanisława Żółtka, w którym miały pojawić się poważne zarzuty pod adresem posła Wilka. To rozpoczęło proces rozejścia się dawnego kandydata na prezydenta z ruchem Kukiz’15

 

Niedawno Jacek Wilk gościł w programie Młodzież Kontra na antenie TVP Info. Jedno z pytań zadał posłowi Fabian Myśliwiec z krakowskiej Młodej Endecji. Poruszono wówczas temat budowy konsolidacji środowisk wolnościowych w Polsce. Przedstawiciel stowarzyszenia Endecja zapytał Jacka Wilka, czy ten wierzy jeszcze w to, iż Paweł Kukiz może odegrać rolę lidera „antysytemowego sojuszu”.

 

– Czy wierzy pan jeszcze, że Paweł Kukiz może bądź stanąć na czele, bądź być jedną z „lokomotyw” takiego ruchu? – Pytał Fabian Myśliwiec.

 

Jacek Wilk w swojej odpowiedzi stwierdził, że obecnie jego zdaniem Kukiz’15 próbuje być „ładniejszą wersją PiS-u” i przez to może skończyć tak jak według jego opinii Nowoczesna próbująca być „ładniejszą wersją Platformy Obywatelskiej”. Jacek Wilk powiedział też, że wierzy jeszcze w szanse ruchu Kukiza na bycie podstawą do reformy Polski. Poseł uważa jednak, że Kukiz’15 powinno stać się jeszcze bardziej opozycyjne do Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem Jacka Wilka, ten ruch powinien mocniej krytykować działania realizowane przez obecny rząd.

 

 

 

 

 

Poseł Adam Andruszkiewicz (WiS) rozpoczyna budowę struktur stowarzyszenia, które zajmie się sprawami jakich potrzeba załatwienia łączy Polki i Polaków. Zainteresowanie nowym projektem widać po frekwencji na spotkaniach z młodym posłem, które odbywają się w różnych miastach. W ich trakcie Adam Andruszkiewicz wysłuchuje apeli oraz postulatów ludzi z całej Polski.

 

Zapytań oraz spraw z jakimi piszą zatroskani o losy ojczyzny Polacy nie brakuje również wśród wiadomości, jakie poseł Wolnych i Solidarnych odbiera drogą internetową. To jeden z powodów, dla których Andruszkiewicz zachęca swoich sympatyków do wsparcia w przygotowywaniu programu gospodarczego wychodzącego swoimi założeniami naprzeciw potrzebom i utrudnieniom jakie dotykają wielu Polaków, np. przy zakładaniu przedsiębiorstwa.

 

„SILNA GOSPODARKA=WIELKA POLSKA!”- Tak brzmi hasło, którym poseł Andruszkiewicz rozpoczął swój facebookowy wpis. Zapowiada on w nim przygotowanie programu dotyczącego kwestii gospodarczych oraz wymienia fundamentalne postulaty swoje oraz swych sympatyków.

 

 

Wydarzenie zostało zorganizowane przez krakowskie struktury stowarzyszenia Endecja, a gościem specjalnym był dr Bawer Aondo-Akaa. Jest to znany prawicowy aktywista, działający m.in. w Fundacji Pro-Prawo do życia.

 

Dyskusja odbyła się w poniedziałkowy wieczór. Spotkanie to było kolejnym odbywającym się w ramach dyskusji i prelekcji organizowanych w klubie Kamieniołom im. św. Jana Pawła II przez krakowską Endecję. Tym razem tematem przewodnim były kwestie związane z ochroną życia poczętego, działalnością pro-liferów oraz procederem aborcyjnym i kwestiami prawnymi tego dotyczącymi.

 

Spotkanie poprowadzili Nikoletta Półkoszek oraz Michał Barnaś, którzy angażują się w działalność zarówno stowarzyszenia Endecja, jak również Fundacji Pro-Prawo do życia. W działaniach obydwu tych organizacji aktywnie uczestniczy też Fabian Myśliwiec, który zabrał głos jako pierwszy podczas poniedziałkowego spotkania.

Wprowadzenie

 

29067200_1689552037769040_7869017899300943162_n

Fabian Myśliwiec pokazał dane oraz statystyki dotyczące aborcji, a także co ważne przedstawił czym ona tak naprawdę jest i jak wygląda. Warty uwagi jest fakt, że chociaż aborcje dokonywane w związku z „ciążą powstałą na skutek czynu zabronionego” dokonywane są do kilku razy na rok, to jednak ilość aborcji eugenicznych (w przypadku podejrzenia poważnego upośledzenia dziecka) rośnie z roku na rok w naszym kraju i przekroczyła już liczbę tysiąca rocznie.

 

Kolejną prelegentką była Anna Trutowska, pełniąca funkcję koordynatorki krakowskiej komórki Fundacji Pro-Prawo do życia. Mówiła ona o działaniu oraz akcjach organizowanych regularnie przez obrońców życia w wielu miastach Polski, a także opowiedziała o początkach i rozwoju fundacji, stawiającej sobie za cel walkę z zabijaniem nienarodzonych dzieci.

29214017_1492699100852635_6025547629742522368_n

Na koniec głos zabrał gość specjalny, czyli znany wielu dr Bawer Aondo-Akaa. Opowiedział on o związkach eugeniki z zabijaniem dzieci, tym co nam grozi jeżeli nie zajmiemy się tak ważnymi kwestiami jak obrona życia oraz swoich doświadczeniach w związku z tak aktywną działalnością. Dr Aondo-Akaa wspomniał też o hejcie i atakach jakie wymierzone były w jego osobę ze strony środowisk lewicowych w okresie organizowania przez ugrupowania feministyczne tzw. „czarnych marszy”. Z tego typu chamstwem spotyka się on jednak wiele razy.

 

Między zebranymi na organizowanym przez Endecję spotkaniu wywiązała się ciekawa rozmowa i z pewnością, każdy z obecnych mógł dowiedzieć się czegoś wartościowego.

29177621_1492699164185962_7148222870844342272_n

29133457_329014707620628_1809681699915694080_n

Nikola_Fabian_Michal

29178808_2083275878607931_5375958260291469312_n

Spotkanie_ND_ochrona_zycia

 

Poseł Adam Andruszkiewicz (WiS/Endecja) gościł we wtorkowy wieczór u redaktora Michała Rachonia w programie Minęła 20 na antenie TVP Info. W jego trakcie zapowiedział nominacje do nagrody „Lisa Roku”. 

 

Nagroda w postaci sympatycznej maskotki liska ma przypaść dziennikarzowi, który popisał się największym tzw. „fake newsem roku”. Wyboru dokonać mają internauci.

 

– Będę organizować głosowania internetowe, w których internauci będą mogli przyznać tytuł „Lisa Roku” – powiedział poseł Andruszkiewicz i zapowiedział, że nominacje zbierał będzie od internautów na swoim facebookowym i twitterowym koncie.

 

 

Jak tłumaczy Adam Andruszkiewicz, pomysł wziął się z ilości fałszywych informacji publikowanych w ostatnim czasie przez niektóre media. Wystarczy przypomnieć artykuł Onetu, w którym okłamano opinię publiczną pisząc, że USA nakłada sankcje na nasze państwo, w związku z którymi prezydent Andrzej Duda oraz premier Mateusz Morawiecki nie mają szansy na wizytę w Białym Domu. We wczorajszym wydaniu „Minęła 20” dyskutowano natomiast o innym przykładzie tego typu przekłamań. Newsweek napisał bowiem o rzekomym ukrywaniu majątku przez premiera Mateusza Morawieckiego.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poseł Sylwester Chruszcz (WiS) pełni funkcję wiceprezesa stowarzyszenia Endecja, czyli ugrupowania kultywującego idee Narodowej Demokracji. Teraz jego działania przyniosły kolejny spory sukces dla środowisk narodowych i patriotycznych.

 

Przez ostatnie miesiące sporo kontrowersji wywołał fakt braku miejsca w programie nauczania dla Romana Dmowskiego oraz idei endeckich. Wielu osobom, którzy czują się patriotami kochającymi swoją ojczyznę, nie spodobał się fakt nieobecności w podręcznikach tak ważnych wartości i osób w historii odzyskiwania przez Polskę niepodległości.

 

Teraz dzięki pracy zespołu senatora Jana Żaryna (PiS/PR), Sylwestra Chruszcza (WiS/Endecja) oraz podsekretarza stanu Macieja Kopcia, oferta programowa została poszerzona o informacje na temat dokonań Romana Dmowskiego i Narodowej Demokracji.

 

Co więcej, w szkołach poszerzony będzie również zakres przekazywanej wiedzy na temat Narodowych Sił Zbrojnych, których dokonania starali się wyrzucić w niepamięć środowiska komunistów.

 

Jak twierdzi poseł Sylwester Chruszcz, dorobek Endecji, dokonania Narodowych Sił Zbrojnych i myśl Dmowskiego, to zaniedbane dotychczas tematy edukacji historycznej. Wiceprezes stowarzyszenia Endecja nie kryje przy tym dużego zadowolenia z powodzenia rozmów z Minister Edukacji Narodowej Anną Zalewską.

 

– Roman Dmowski to jedna z najważniejszych postaci w Polskiej historii. Na dziś także jest to postać ze wszech miar interesująca i pobudzająca do myślenia. Ponieważ był zarówno ideologiem, jak i praktykiem-politykiem, i pokazał niewątpliwie w swoim życiu, że doskonale to rzemiosło opanował – powiedział senator Jan Żaryn, cytowany przez portal „wSensie.pl”.

 

Według założeń, dzięki zmianom jakie udało się teraz osiągnąć, uczniowie będą w stanie po odbytym nauczaniu:

  1. Przedstawić genezę nowoczesnych ruchów politycznych (socjalizm, ruch ludowy, ruch narodowy), z uwzględnieniem ich przedstawicieli, w tym: Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego, Romana Dmowskiego, Józefa Piłsudskiego i Wojciecha Korfantego;
  2. Ocenić wpływ Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego oraz innych polityków na kształt II Rzeczypospolitej; porównuje ich wizje Polski;
  3. Scharakteryzować polityczną i militarną działalność Armii Krajowej oraz Narodowych Sił Zbrojnych i Batalionów Chłopskich; wskazuje różne formy oporu wobec okupantów;
  4. Omówić działalność opozycji legalnej oraz podziemia antykomunistycznego, w tym: Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ), Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (WiN), Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW).

 

 

 

 

 

 

Poseł Adam Andruszkiewicz (Wolni i Solidarni/Endecja) w dobitny sposób odpowiedział posłowi Platformy Obywatelskiej- Tomaszowi Cimoszewiczowi. Wcześniej ten obraził Andruszkiewicza.

 

Poseł Andruszkiewicz odniósł się na Twitterze do postępowania posłów PO protestujących przeciwko zakazowi handlu w niedzielę.

 

– Kiedy w piątki kończą się obrady Sejmu, posłowie PO tłumnie spieszą do swoich domów, aby tam w weekend odpocząć i spędzić czas z rodziną. Dziś, ci sami posłowie chcą kazać tysiącom pracowników marketów wracać do ciężkiej pracy w Niedzielę. HIPOKRYCI! – Stwierdził Adam Andruszkiewicz.

 

Młodego posła w chamski sposób zaatakował wówczas syn byłego premiera, Tomasz Cimoszewicz z PO. Stwierdził on, że poseł Andruszkiewicz startował z list „wolnościowców” oraz określił go… „amebą polskiego parlamentaryzmu”.

 

– Rozumiem że jedyna wolność o którą wam chodziło to wolność do zmiany barw partyjnych i robienia dobrze na kilometrówce bez prawa jazdy. Ale od wolności wyboru obywateli wara gdy nie wiesz co to znaczy – napisał polityk Platformy Obywatelskiej.

 

Takie słowa nie zostały pozostawione bez reakcji przez prezesa stowarzyszenia Endecja. Jego riposta okazała się wyjątkowo mocna.

 

– Wnuk żołnierza Armii Czerwonej i syn czerwonego barona, który dziś broni emerytur dla SB – ubliża mi, bredzi o „polskim parlamentaryzmie” i „wolności”. O polską wolność to walczyli moi dziadkowie – właśnie z takimi, jak twój ojciec i dziadek, których bronisz. Także zamilcz – odpowiedział poseł Adam Andruszkiewicz.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Adam Andruszkiewicz (WiS/Endecja) zabrał głos w sprawie ostatnich dyskusji oraz wypowiedzi polityków. Młody poseł nie kryje zażenowania poziomem polityki w Polsce oraz działań polityków.

 

– Celowo wsłuchiwałem się dziś w wypowiedzi polityków…to straszne, jak żenujący jest poziom polityki w Polsce. Zero merytoryki, żadnych poważnych debat o gospodarce i ekonomii, o młodym pokoleniu – stwierdził prezes Endecji, który często publicznie upomina się o sprawy i problemy, z którymi spotykają się młodzi Polacy zmuszeni w poprzednich latach często wyjeżdżać za granicę.

 

Adam Andruszkiewicz skrytykował polityków totalnej opozycji, którzy bronią takich postaci jak Jaruzelski czy Kiszczak. Żenująca jest dla młodego posła m.in. wypowiedź Pawła Misiło (Nowoczesna) sugerującego, że za narkotyki można płacić w Polsce… kartą płatniczą.

 

Poseł po raz kolejny podkreślił, że tworzy nowy projekt mający jednoczyć polskich patriotów chcących dbać o polskie interesy oraz angażować się w załatwianie spraw, o których zajęciem się apeluje wielu Polaków w kraju i za granicą.

 

Chęć zaangażowania się w nowy projekt posła Adama Andruszkiewicza widać po frekwencji na spotkaniach w całej Polsce, na których lider Endecji rozmawia z Polkami i Polakami, oraz wsłuchuje się w ich opinie.

 

 

 

Poseł Adam Andruszkiewicz (WiS/Endecja) wypowiedział się w temacie ochłodzonych ostatnio stosunków polsko-izraelskich oraz roli jaką w tym wszystkim odgrywają przedstawiciele totalnej opozycji.

 

Jak stwierdził prezes stowarzyszenia Endecja, dzisiaj w Polsce mamy swoisty podział na „obóz biało-czerwony”- patriotów, którzy kochają Ojczyznę i potrafią dla dobra Polski stanąć w pewnych sprawach wspólnie ponad podziałami. Drugim obozem zaś jest według posła Andruszkiewicza „targowica”, czyli ugrupowania działające obecnie w interesie zagranicznych podmiotów, a interesom państwu polskiemu w rzeczywistości szkodzące.

 

– Trzeba zrobić z tym porządek. Nie może być tak, że w Polsce są takie formacje jak Platforma Obywatelska, pod której rządami okradano miliony Polaków i nic się z tym nie dzieje – stwierdził Adam Andruszkiewicz.

 

Poseł wyraził też swoją nadzieję, że za dwa lata tego typu formacje znikną z polskiej sceny politycznej, a posłowie z tych ugrupowań, którzy byli zamieszani w afery zostaną rozliczeni i skończą za kratkami.

 

 

 

 

Poseł Adam Andruszkiewicz (WiS/Endecja) zabrał głos w sprawie systemu podatkowego oraz zmian jakie są konieczne do przeprowadzenia w zakresie prawa podatkowego.

 

Prezes stowarzyszenia Endecja zauważa, że obecnie system i prawo podatkowe są na tyle skomplikowane, że przynosi to złe skutki. Zaznaczył, że ważne jest, aby myśleć o drobnych przedsiębiorcach i ułatwić im rozpoczynanie działalności.

 

– Podatki w Polsce są bardzo skomplikowane. To jest pajęczyna, w której często przedsiębiorcy często nie są w stanie funkcjonować. Jeżeli ktoś chce budować w Polsce siłę gospodarczą to musi jakoś zacząć – powiedział Adam Andruszkiewicz.

 

Poseł pochwalił i uznał za krok w dobrą stronę założenia planu Morawieckiego, które mówią o zwolnieniu z płacenia ZUS-u przez pierwsze 6 miesięcy. Zwraca uwagę jednak, że konieczne są kolejne uproszczenia.