„Quo Vadis Unio Europejska 2018”. Studenci i politycy w debacie na Uniwersytecie Warszawskim [RELACJA]

Kilkudziesięciu studentów reprezentujących barwy partyjne otrzymane drogą losowania. Młodzież, politycy, media i jedno pytanie, na które wspólnie szukali odpowiedzi. Tradycyjna już debata na Uniwersytecie Warszawskim odbyła się pod hasłem „Quo Vadis Unio Europejska”.

 

Debata miała formę inscenizowanych obrad parlamentarnych, podczas których studenci reprezentujący polskie partie polityczne będą starali się wypracować wspólne stanowisko na temat obecnej pozycji Unii Europejskiej i jej wpływu na Polskę w oparciu o zgłaszane propozycje ustaw. W dyskusji wzięli także udział przedstawiciele świata polityki.

Z ciekawością obserwowałem, jak studenci z aktorską lekkością odgrywali role charakterystyczne dla ugrupowań. Te same gesty, te same rekwizyty, te same hasła, ale młode twarze, które być może dopiero za kilka lat ujrzymy na politycznej scenie. Może ta debata miała właśnie pokazać, że w polityce jednym z najważniejszych elementów jest gra?

„Euro? Zobowiązaliśmy się do jego wprowadzenia w traktacie akcesyjnym. Pytanie powinno brzmieć kiedy to zrobić, żeby zmiana była jak najmniej dotkliwa dla naszych obywateli […] Przyjęcie europejskiej waluty jest niezbędne dla zachowania wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa” – mówiła przedstawicielka Platformy Obywatelskiej, której rolę odgrywała studentka Uniwersytetu Warszawskiego.

„Teraz ludzie wykształceni w Polsce za nasze, za moje pieniądze, siedzą na Zachodzie na zmywaku! Wiecie dlaczego siedzą na zmywaku? Ja Wam powiem. Dlatego, że zarabiają tam więcej niż tutaj. Mieliście 8 lat, żeby zmienić coś w Polsce! Żeby obywatelom w końcu było lepiej, A PiS co? Lepiej? Gnębicie małych przedsiębiorców” – diagnozowała z werwą w głosie studentka odgrywająca rolę polityka ruchu Kukiz’15.

 

„Powinniśmy odpowiedzieć na inne pytanie. Dokąd to Polska zmierza w kontekście obecności w ramach Unii Europejskiej? Niedostatecznie wykorzystane szanse z czasów Platformy Obywatelskiej. A teraz? Przy rażąco złych decyzjach PiS-u, gdy Polska zmierza ku bezprawiu, zastoju w rozwoju i utracie znaczenia na arenie międzynarodowej? […] Unia poradzi sobie bez Polski, ale czy Polska poradzi sobie bez Unii?” – pytała retorycznie przedstawicielka .Nowoczesnej, ubrana w charakterystyczną dla partii, niebieską marynarkę.

„1 maja minęła 14. rocznica naszego wejścia do Unii Europejskiej. Nasza partia odegrała w tym procesie znaczącą rolę. To rząd Waldemara Pawlaka w 1994 roku złożył akces do Unii Europejskiej” – mówił student w zielonym krawacie, stylizowanym na te zauważane u Władysława Kosiniaka-Kamysza z PSL.

Dyskusję uświetniła obecność posłów i osób związanych z polityką. Wśród nich głos zabierali m.in. poseł Adam Abramowicz, poseł Cezary Tomczyk, poseł Adam Szłapka, a także Krzysztof Bosak oraz rzecznik prasowy PSL – Jakub Stefaniak.

 

Był śmiech, były merytoryczne pytania i dobra atmosfera. Na debacie byłem po raz pierwszy, ale wiem, że jeśli będę miał możliwość przyjrzeć się jej za rok, z pewnością to zrobię. Ciekawa formuła i wiele merytorycznych pytań zostawiła bardzo dobre wrażenie.

 

 

 

 

 

 



Źródło:

Kraj

Świat