Polityk PO zaatakował Rachonia. Wtedy zareagował Adam Andruszkiewicz

Wszystko zaczęło się od emisji programu „Woronicza 17” w ostatnią niedzielę. Wtedy właśnie ze studia TVP wyszli równocześnie przedstawiciel Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Nowoczesnej. Miał być to wyraz protestu wobec faktu, że prowadzący program dziennikarz Michał Rachoń poruszył temat usług jakie świadczyła kobieta w wynajętym jej przez Stanisława Gawłowskiego mieszkaniu.

 

Politycy „totalnej opozycji” mają zapewne bardzo duży żal do Michała Rachonia, iż nie skupił się na marszu opozycji a faktach z życia polityka PO. Kilka dni po wydarzeniach w Telewizji Polskiej, do sprawy na Twitterze odniósł się europarlamentarzysta wybrany z ramienia Platformy Obywatelskiej- Dariusz Rosati.

 

– Pan Michał Rachoń spóźnił się ze swoimi talentami o 35 lat – w stanie wojennym byłby świetnym propagandzistą. Ale ma fart, trafił mu się PiS, bo inaczej klepałby biedę – stwierdził Rosati w swoim wpisie.

 

Zareagować na te słowa postanowił poseł Wolnych i Solidarnych Adam Andruszkiewicz. Szybko sprowadził on „na ziemię” przedstawiciela Platformy Obywatelskiej, przypominając mu dzieje z jego kariery politycznej w czasach PRL-u.

 

– Panie Rosati, przecież to pan był komunistycznym partyjniakiem z PZPR. Stracił pan okazję, by siedzieć cicho – odpowiedział poseł Andruszkiewicz europosłowi PO.

 

 



Źródło:

Kraj

Świat