Cywilizacja śmierci

Słowem wstępu, chcę wyjaśnić, że artykuł ten będzie poświęcony w głównej mierze jednemu człowiekowi, chodzi tutaj o niespełna 2 letniego dzieciaka z Wielkiej Brytanii o imieniu Alfie, którego historia poruszyła cały świat. Alfie Evans urodził się 9 maja 2016 roku w Liverpoolu w Wielkiej Brytanii.

 

Jego rodzice to Kate James i Tom Evans, którzy w chwili narodzin chłopca mieli odpowiednio 18 i 19 lat. W listopadzie 2016 roku – w wieku sześciu miesięcy – Alfie trafił na oddział pediatryczny szpitala dziecięcego. Lekarze orzekli, że chłopiec nie rozwija się poprawnie i znajduje się na etapie rozwoju maksymalnie dwumiesięcznego niemowlęcia. Jego stan dramatycznie pogorszył się w połowie grudnia. Trafił na ostry dyżur z kaszlem, wysoką temperaturą i rytmicznymi drganiami wszystkich czterech kończyn i szczęki. Z każdym dniem jego stan był coraz gorszy – miał ataki podobne do padaczki. Orzeczono hipsarytmię (nieregularny zapis wolnych fal mózgowych). Chłopiec od tego momentu jest w śpiączce. Po kilku miesiącach bezowocnego leczenia lekarze zaczęli podważać sens dalszego podtrzymywania dziecka przy życiu. Rodzice przez cały czas domagali się kontynuowania leczenia. Po roku – w grudniu 2017 – szpital domagał się już przez sądem odebrania praw rodzicielskich Evansom i zgody na odłączenie dziecka od aparatury podtrzymującej je przy życiu. [1]

 

Choroba ta nie jest znana lekarzom, polega m.in na tym, że w mózgu dziecka znajduje sie zbyt duża ilość wody a sam mózg praktycznie nie ma podstawowego budulca – istoty  białej. Kora mózgowa odpowiadająca za za szereg funkcji związanych ze świadomością i myśleniem, u Alfiego jest zupełnie upośledzona. Eksperci twierdzą, że dziecko nie czuje, nie słyszy, nie ma węchu i straciło zupełnie kontakt ze światem zewnętrznym. Szpital nie mógł znieść troski i walki rodziców Afliego, którzy nie zgadzali się na zakończenie uporczywej terapii ( tak przynajmniej nazywał to szpital ) i wystąpił do sądu o odebranie rodzicom praw rodzicielskich. W tym miejscu rozpętało się prawdziwe piekło i nie jest to żadna przenośnia. Sąd odebrał prawa rodzicielskie oraz orzekł, że dalsze podtrzymywanie dziecka przy życiu jest „nieuczciwe i niehumanitarne”. Lekarze postanowili więc odłączyć Alfiego od aparatury twierdząc, że przeżyje ono bez jej pomocy maksymalnie 3 minuty. Tutaj doszło do czegoś, czego lekarze się nie spodziewali, malec nie tylko przeżył, ale zaczął samodzielnie oddychać oraz wykazywać inne funkcje życiowe takie jak ssanie, reakcja na głos rodziców czy…uśmiech podczas snu.
Cudowne zdjęcia uśmiechniętego chłopczyka obiegły naszą planetę z prędkością światła. To jednak tylko rozjuszyło lekarzy, którzy za wszelką cenę chcieli uśmiercić dzieciaka.

 

Pierwszy sprawę na swoim koncie na facebooku ukazał Wojciech Cejrowski, który rzetelnie opisywał każdą ważniejszą sytuacje, która akurat miała miejsce. Informacja bardzo prędko dotarła do wielu ludzi, którzy natychmiast zaczęli ukazywać swoje wsparcie dla Alfiego i Jego rodziców. Internauci ukierunkowali swoją uwagę w kierunku szpitala w Liverpoolu, gdzie działy się rzeczy wręcz niewyobrażalne. Po wyroku śmierci na dziecku wydanym przez sędziego Anthony’ego Haydena i nieudanej próbie uśmiercenia Alfiego, lekarze chcieli podać mu mieszankę substancji  w taki sam sposób w jaki robi się to podczas egzekucji kary śmierci.

 

To była kolejna kropla, która przelewała czarę wściekłości na brytyjski wymiar sprawiedliwości i służbę zdrowia. Lekarze zamiast leczyć, chcieli zabić niewinną, bezbronną istotę. Sprawa zrobiła się tak głośna, że na pomoc dziecku ruszył włoski rząd wysyłając po Alfiego transport powietrzny i nadając Mu w trybie pilnym włoskie obywatelstwo. [2] Mimo to szpital nie pozwolił na transport dziecka do Włoch chociaż tamtejsza placówka wyraziła chęć przyjęcia maleńkiego człowieka i zapewnienia Mu wszystkiego czego potrzebował. Na reakcję nie było trzeba długo czekać, sytuacja wstrząsnęła ludźmi przede wszystkim w Polsce. Natychmiast pojawiały się setki tysięcy słów i gestów wsparcia poprzez komentarze, zmiany zdjęć profilowych, hasztagi etc. Polacy kolejny raz udowodnili, że potrafią się zjednoczyć by walczyć wspólnie o coś bardzo ważnego – ludzkie życie. Niestety angielski szpital oraz wymiar (nie)sprawiedliwości za nic mają ludzkie życie. Znany z poparcia dla LGBT sędzia Anthony Hayden ponownie usiadł nad sprawą i podtrzymał wyrok śmierci dla maluszka, bezczelnie dodając, że „to ostatni rozdział życia tego wspaniałego człowieka”[3]. Ten skandaliczny wyrok na dziecku przelał czarę goryczy. Internauci słusznie nazwali sędziego mordercą, dzieciobójcą, sadystą itp. Jeżeli skazuje się taką malutką kruszynkę na to by umarła, chociaż żyje bez pomocy sprzętu medycznego i nie reaguje na to, że Alfie nie odstaje jeść i pić przez kilkanaście godzin to trzeba być do cna złym i okrutnym człowiekiem. To nie wszystko, następnego dnia doszło do rozpatrzenia sprawy przez sąd apelacyjny, który podtrzymał wyrok śmierci. Fala protestów wzrastała w ogromnym tempie a ilość słów wsparcia dla tego dzielnego dzieciaka przerosła wszelkie  oczekiwania. Polacy zbierali się tłumnie w całej Polsce by być razem z Alfim w tych trudnych chwilach[4]. Poparcie dla niego wyraził m.in przewodniczący Parlamentu Europejskiego – Antonio Tajani[5], prezydent RP – Andrzej Duda[6].

 

Nie zaskoczyli natomiast wszelkiej maści celebryci, dla których ważniejszy jest wigilijny karp, adopcja pszczoły czy kornik w Puszczy Białowieskiej. Słowa o prawie do wyboru, który w tym wypadku zabrano, są wykrzykiwane tylko wtedy kiedy trzeba zademonstrować feministyczne postulaty czy antyrządowe protesty. W tej sytuacji, kiedy zabrano rodzicom Alfiego prawo do wyboru np. miejsca hospitalizacji syna, czy w ogóle zabrania go z umieralni jakim jest Liverpoolski szpital, ci, którzy najgłośniej krzyczeli nabrali wody w usta. Banda hipokrytów po raz kolejny pokazała prawdziwe oblicze. Tym samym stracili moralne prawo do mówienia o prawie wyboru, bo brak reakcji kiedy został ono w sposób rzeczywisty zabrane to przyzwolenie na to by rzeczywiście było ono zabierane.

 

Kolejnym, który straciło jakiekolwiek zdolności honorowe i moralne jest antyludzkie państwo – Wielka Brytania. Brytyjski wymiar niesprawiedliwości oraz zachowanie brytyjskiego rządu ostatecznie wykluczyły Wielką Brytanię z grona krajów, które kultywują zasady cywilizacji łacińskiej. Wyszło na jaw, że Wielka Brytania to kraj faszystowski i antyludzki, gdzie władza ( sądownicza w tym wypadku ) nie liczy się z obywatelem, łamie zasady etyki, wolności, zabiera szansę na dostęp do korzystania z dowolnej placówki zdrowia, odbiera szansę na przeżycie, zamyka dziecko w obozie koncentracyjnym bo tak należy powiedzieć o „szpitalu” w którym Alfie przebywa, dyskryminuje ze względu na chorobę i nasyła policję do pacyfikacji braku akceptacji dla tego strasznego zachowania. Wielka Brytanio wypisałaś się na zawsze z kręgu Europejskiego, demokratycznego, etycznego, moralnego. Straciłaś honor i splamiłaś się krwią bezbronnych, niewinnych istot. Jesteś wśród narodów świata ofiarą swojej własnej nietolerancji. Lewacki rak, który zjada cię od środka sprawił, że nie jesteś godna podania ręki, nie jesteś godna tego by na ciebie spojrzeć jak na równorzędnego partnera, wielka jesteś tylko w nazwie. W imię demokracji i wolności złamałaś wszelkie demokratyczne zasady. W imię tolerancji stałaś się nietolerancyjna. Upadłaś tak nisko, że teraz powinnaś szukać dna by się od niego odbić.

 

Należy tutaj przejść do problemu, który został ukazany przez sytuację z Alfim. Niestety nie jest to odosobniony przypadek. Takich dzieci w samej „Wielkiej” Brytanii jest mnóstwo. Zastanawiać się można dlaczego katom w białych kitlach tak bardzo zależy by uśmiercić niewinną istotę?

 

Otóż szpital, w  którym leży Alfi najprawdopodobniej handluje organami, bez wiedzy rodziców[7]. Oskarżenie to jest bardzo poważne, ale sprawę opisywał już w 2001 roku brytyjski dziennik „The Guardian”. Szpital ten potrafił sprzedać organy żyjącego dziecka !! To wyjaśniałoby motywację i zapał w to by Alfie nie wygrał walki o swoje własne życie. Inną sugestią powodu dla którego ten biedny chłopczyk musiał zostać skazany na śmierć są rzekome testy szczepionek, które maluszkowi zostały podane a których skutkiem może być właśnie stan w którym się znajduje. Jednak aby to sprawdzić potrzebna jest sekcja zwłok i dlatego szpital nie może pozwolić umrzeć Alfiemu gdzie indziej. Prawda może okazać się bardzo brutalna, bo ludzkie życie jest mniej ważne od pieniędzy.

 

To co wyżej napisane to doskonały przykład tego, że żyjemy w czasach bardzo trudnych, żyjemy w czasach cywilizacji śmierci. Czasy te charakteryzują się pogardą dla życia w okresie prenatalnym i postnatalnym. Czasy te nie biorą jeńców, staliśmy się towarem a nasze życie warte jest tylko tyle ile ktoś jest w stanie za nie zapłacić. Nie liczą się żadne wartości oprócz mamony. Przyszło nam zmagać się z nienawiścią dla wszystkiego co dobre, pozytywne, prawdziwe chociaż nieraz trudne. Cywilizacja śmierci zbiera coraz to większe żniwa a walka z nią zostaje coraz bardziej utrudniana przez prawo – co to za prawo, które pozwala niewinnego człowieka skazać na śmierć tylko dlatego, że jest chory i niewygodny? Co to za prawo, które pozwala masowo eksterminować swoich obywateli zanim zdążą się narodzić i coraz częściej po urodzeniu z coraz to bardziej błahych powodów? Gdzieś, kiedyś czytałem, że pewna starsza osoba w Anglii musiała czekać na pomoc medyczną w szpitalu i dodatkowo za nią zapłacić natomiast zaproponowano jej eutanazję ( pomimo, że nie była poważnie chora )  za darmo i w trybie natychmiastowym…byłem w szoku. Na zajęciach jeden z moich wykładowców opowiadał, że w Holandii starsi ludzie boją się iść do szpitala bo wielu już nie wraca i wcale nie umierają śmiercią naturalną. Wydawać by się mogło, że to jakiś chory sen, niestety to tragiczna rzeczywistość. Kultura Zachodu nasiąknięta lewackim spaczeniem wolności coraz bardziej topi się w bagnie śmierci, zjada ją jak rak, bezmyślne, pozbawione moralności i empatii spojrzenie na życie, swoje czyny i tego „róbta co chceta”. Tam, gdzie nie ma miłości, nie ma miejsca dla drugiego człowieka, nie będzie życia…będzie śmierć, która coraz bardziej staje się bezimienna.
Nasz rodak, przykład miłości bliźniego, św. Jan Paweł II napisał w encyklice Centesimus Annus: „Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm” [8] Czy zabijanie ludzi ze względu na płeć, kolor skóry, wiek, urodzenie czy chorobę nie przypomina jednego z totalitaryzmów? Dlatego w Polsce, która przeżyła dwa największe nie ma i nie będzie przyzwolenia na mordowanie człowieka ani przed urodzeniem ani po tylko dlatego, że są chorzy, starzy, pochodzą w gwałtu lub sytuacja materialna jest zła. W Polsce honor, moralność, etyka, zasady a przede wszystkim Bóg są ciągle żywe i mocno zakorzenione, młodzież daje nadzieję na to, że kolejne pokolenia będą wychowywane w coraz większym duchu patriotyzmu, szacunku do starszy, wiary i szacunku do życia. Jesteśmy bastionem normalności w ciągłej ekspansji cywilizacji śmierci i nigdy się nie poddamy. Trzeba pamiętać, że nie ma nic za darmo i o to by ludzie starsi nie musieli bać się zastrzyków musimy ciągle zabiegać nie dając się zwieść modzie i naciskom ze strony krajów, które zabijają własne dzieci i za chwilę mogą zniknąć z mapy.

 

W takich chwilach jak ostatnie dni, w których solidaryzujemy się by wspierać cudownego chłopczyka kolejny raz, przekonuje się jak wielką rolę mamy jako naród do spełnienia w Europie, która gnije od środka. Po raz kolejny stawiamy opór złu, tym razem o wiele potężniejszemu niż poprzednie, złu uderzającym w najcenniejsze co człowieka posiada – życie. To zło ubrane w garnitury ustanawiające prawa, które pozwalają na kolejny holocaust – tym razem pod płaszczykiem wolności.

 

Alfie Evans swoją wolą życia wzbudził w sercach wielu ludzi podziw i wzruszenie. Ten mały wielki człowiek udowodnił, że życie jest cudem i jeśli chce trwać to może wyjść poza wszelkie schematy. Tak wielkiej woli życia dawno nie widziałem, to jest piękne, wspierajmy to życie bo jest tego warte!! Każde jest. Życie jest cudem i walczmy o nie zawsze i wszędzie. Alfie trzymaj się!! Jesteśmy z Tobą!! Jesteśmy za każdym życiem! Stop cywilizacji śmierci! #PrayForAlfieEvans #SaveAlfieEvans

 

[1] (por.) https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/alfie-evans-co-wiemy-o-chlopcu,832547.html

[2] ( por. ) https://www.pch24.pl/alfie-evans-otrzymal-wloskie-obywatelstwo–czy-to-uratuje-jego-zycie-,59771,i.html

[3] http://lewy.pl/60526-skandal-sedzia-ktory-skazal-na-smierc-alfiego-evansa-jest-aktywista-lgbt-i-wydal-nawet-poradnik/

[4] https://wpolityce.pl/swiat/392012-brytyjskie-media-zaskoczone-reakcja-polakow-ws-alfiego-evansa-pisza-o-maskotkach-przed-ambasada-i-konsulatami-oraz-reakcji-prezydenta

[5] https://www.express.co.uk/news/uk/950571/alfie-evans-latest-news-update-antonio-tajani-video-life-support

[6] http://gosc.pl/doc/4668064.Andrzej-Duda-Alfie-modlimy-sie-za-ciebie-i-twoje-wyzdrowienie

[7] http://www.patriot24.net/brytyjskie-media-szpital-w-ktorym-lezy-alfie-evans-handlowal-w-przeszlosci-organami-przynajmniej-raz-sprzedal-organy-jeszcze-zyjacego-dziecka,20453

[8]  J. Paweł II, Encyklika Centesimus annus; Należy podkreślić, iż tak powszechnie cytowany fragment jest jedynie zakończeniem punktu 46. Encykliki, w całości poświęconego demokracji, który został zawarty w Rozdziale V „Państwo i kultura”. Dlatego też zasadnym wydaje się przytoczenie go w całości. Jan Paweł II pisał, iż „Kościół docenia demokrację jako system, który zapewnia udział obywateli w decyzjach politycznych i rządzonym gwarantuje możliwość wyboru oraz kontrolowania własnych rządów, a także — kiedy należy to uczynić – zastępowania ich w sposób pokojowy innymi. Nie może zaś demokracja sprzyjać powstawaniu wąskich grup kierowniczych, które dla własnych partykularnych korzyści albo dla celów ideologicznych przywłaszczają sobie władzę w państwie. Autentyczna demokracja możliwa jest tylko w Państwie prawnym i w oparciu o poprawną koncepcję osoby ludzkiej. Wymaga ona spełnienia koniecznych warunków, jakich wymaga promocja zarówno poszczególnych osób, przez wychowanie i formację w duchu prawdziwych ideałów, jak i „podmiotowości” społeczeństwa, przez tworzenie struktur uczestnictwa oraz współodpowiedzialności. Dziś zwykło się twierdzić, że filozofią i postawą odpowiadającą demokratycznym formom polityki są agnostycyzm i sceptyczny relatywizm, ci zaś, którzy żywią przekonanie, że znają prawdę, i zdecydowanie za nią idą, nie są, z demokratycznego punktu widzenia, godni zaufania, nie godzą się bowiem z tym, że o prawdzie decyduje większość, czy też, że prawda się zmienia w zależności od zmiennej równowagi politycznej. W związku z tym należy zauważyć, że w sytuacji, w której nie istnieje żadna ostateczna prawda, będąca przewodnikiem dla działalności politycznej i nadająca jej kierunek, łatwo o instrumentalizację idei i przekonań dla celów, jakie stawia sobie władza. Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm.” Warto też pamiętać, iż encyklika Centesimus annus opublikowana została w dniu 1.5.1991 roku dla upamiętnienia 100-lecia ogłoszenia encykliki Leona XIII Rerum Novarum. I choć encykliki nie mają pieczęci nieomylności, są jednak dokumentami wyjątkowymi. Są swego rodzaju okólnikiem skierowanym do odbiorców, a zarazem syntezą oficjalnej nauki Kościoła na dany temat. A. Szostkiewicz,Duchowy maraton, w: „Polityka” z 2005 r., nr 14 (2498), s. 17.



Kraj

Świat