Dwóch mężczyzn zaatakowało młodą dziewczynę w Forfar (Szkocja). Jak się szybko okazało, ta znała karate. Zadała im kilka ciosów i kilka kopniaków w krocza, co odwiodło ich od paskudnego planu.

 

Dziewczynę napadnięto w środku nocy, podczas powrotu do domu z klubu nocnego. Sprawcami byli Mohammad Islam i Shehab Smekramuddin, którzy początkowo obserwowali niedoszłą ofiarę i śledzili do czasu, aż znaleźli się poza zasięgiem kamer monitoringu. Kobieta relacjonuje, że jeden z nielegalnych imigrantów podszedł wtedy do niej i zaproponował, że obaj odprowadzą ją do domu.

 

Wykorzystując chwilę nieuwagi kobiety, napastnicy usiłowali ją obezwładnić. Jeden z nich zaszedł ją od tyłu i pchnął na ziemię, starając się skrępować jej ruchy. Mimo to niedoszła ofiara nie zamierzała poddać się bez walki. Dzięki temu, że trenowała karate, kilkoma ciosami i kopniakami odstraszyła mężczyzn. Udało jej się uciec bez uszczerbku na zdrowiu.

 

Kiedy dziewczyna była już w bezpiecznej odległości, wezwała policję. Funkcjonariusze szybko zatrzymali imigrantów, którzy nie przyznawali się do winy.

 

Proces trwał 3 dni. Sąd ustalił, że mężczyźni są winni. W przyszłym miesiącu usłyszą ostateczny wyrok. Do tego czasu przebywać będą w areszcie.

Jak informuje newsbook.pl, jeden z najsłynniejszych chirurgów plastycznych u naszych zachodnich sąsiadów, Andreas Niderbichler, miał doprowadzić do śmierci swojej kochanki za pomocą… penisa.

 

Według dziennika Daily Mail, mężczyzna przed stosunkiem miał nasmarować swojego członka kokainą, a następnie namówić 38-latkę do seksu oralnego. Kobieta szybko jednak nie najlepiej się poczuła, a niedługo później zmarła. Chirurg wezwał pogotowie, ale niestety nie udało się już uratować jego kochanki.

 

Kobieta najprawdopodobniej nie wiedziała, że Niderbichler nasmarował swojego penisa kokainą. Z relacji innych kobiet, które również miały stosunki seksualne z chirurgiem, wynika, że również i one źle czuły się po seksie.

 

– Wszystkie ofiary, które zostały do tej pory przesłuchane w tej sprawie mówią, że czuły się źle w trakcie spotkania

– informuje prokurator Hal Roggenbuck. Jak dodał, objawy, które miały kobiety, wskazywały na zażycie przez nie kokainy.

 

Wiadomo, że chirurg umawiał się z kobietami przez Internet. Jak dotąd w tej sprawie zgłosiły się trzy kobiety, ale policja jest pewna, że ofiar było znacznie więcej. 38-latka, która zmarła prawdopodobnie w wyniku przedawkowania narkotyku, także znalazła się w mieszkaniu oskarżonego w Halberstadt poprzez portal randkowo-erotyczny.

 

Mężczyzna nie został jeszcze zatrzymany, gdyż znajduje się na odwyku w szpitalu. Od lat zmaga się z uzależnieniem od narkotyków.

Jak poinformowało chińskie MSZ, wielu chińskich turystów zginęło i pozostało rannych w wyniku „poważnego wypadku drogowego” w Korei Północnej. Nie znane są jednak na razie szczegóły tragedii.

 

 

Według rmf24.pl, dramat wydarzył się w niedzielę w nocy  prowincji Hwanghae Północne, na południe od Pjongjangu.

Chińska telewizja CCTV ujawniła materiał, w którym zobaczyć można wrak autobusu z odwróconymi kołami i padający deszcz. Na miejscu zjawiły się ekipy ratunkowe. Ranni zostali przetransportowani do szpitala – informuje agencja Associated Press.

 

Z kolei inna chińska telewizja CGTN poinformowała na Twitterze, że autokar przewożący turystów spadł z mostu w Korei Północnej, w wyniku czego zginęło ponad 30 osób. Wpis ten jednak za jakiś czas usunięto – podaje agencja AFP.

 

Chińczycy to najbardziej liczna grupa turystów, którzy zwiedzają odizolowaną od świata Koreę Północną. Często oddają hołd miejscom związanym z interwencją ich kraju podczas wojny koreańskiej (1950-1953). Zdarza się jednak, że odwiedzają ją również inni obywatele. W Korei Północnej obowiązuje takie prawo, że wszędzie poruszać się trzeba z przewodnikiem mówiącym w języku, w którym mówi turysta. Na każdym kroku jest się obserwowanym.

Internauci prześcigają się ostatnimi tygodniami pod względem ilości memów o tematyce zakazu handlu w niedziele. Powstała nawet z tej okazji piosenka, którą również publikowaliśmy na naszej stronie internetowej jakiś czas temu. Tym razem powstał satyryczny filmik, który przyciąga tłumy.

 

Nowa ustawa wprowadzająca zakaz handlu w niedziele wywołała sporo kontrowersji. Wielu Polakom niezbyt podoba się to prawo – próbują protestować przeciwko niemu. W soboty tworzą się ogromne kolejki w sklepach, a ludzie kupują produkty spożywcze, jakby sklepy zamknięte były przez tydzień. Taki obraz wygląda dla obserwatora co najmniej zabawnie.

 

Kabaret „Czwarta Fala” udostępnił więc satyryczne nagranie, które cieszy się ogromną popularnością. Apokaliptyczna wizja dotyczy niedzieli wolnej od handlu. Filmik wyśmiewa Polaków, którzy za wszelką cenę i rozpaczliwie poszukują produktów spożywczych. Według informacji z portalu dorzeczy.pl, nagranie to odtworzono od piątku już ponad 257 tysięcy razy.

 

Ustawa o zakazie handlu weszła w życie na początku bieżącego roku. Zgodnie z nią, w tym roku są po dwie niedziele handlowe w miesiącu, w przyszłym roku będzie to już tylko jedna niedziela miesięcznie, a w 2020 będzie tylko siedem niedziel handlowych.

 

 

 

Przed jedną z restauracji w Nashville doszło do strzelaniny. Napastnik, który miał na sobie jedynie płaszcz, zabił 4 osoby.

 

Jak podaje BBC, tragedia wydarzyła się przed restauracją Waffle House w Nashville (stan Tennesee). Po godzinie trzeciej nad ranem lokalnego czasu napastnik wtargnął do lokalu. Był uzbrojony w karabin półautomatyczny. Zaczął oddawać strzały w kierunku klientów. W wyniku zdarzenia zginęły 4 osoby, a 4 inne zostały ranne – czytamy na portalu wprost.pl.

 

Jak wiadomo, jeden z klientów podjął próbę wyrwania broni z rąk mężczyzny. W tym momencie napastnik uciekł z miejsca zdarzenia. Zamachowiec jest wciąż poszukiwany przez policję. Jak donoszą służby, jest nim 29-latek Travis Reinking.

 

Według świadków zdarzenia, mężczyzna w trakcie ataku miał na sobie jedynie zielony płaszcz. Po strzelaninie zrzucił go na podłogę i zbiegł nago. Lokalne media donoszą, że napastnik miał przy sobie karabin AR-15, czyli broń, która często używana jest podczas strzelanin w Stanach Zjednoczonych. Continue reading „Strzelanina przed restauracją w USA! Sprawca był prawie nagi”

W sobotni wieczór w galerii Posnania doszło do bójki grupy Romów. Początkowo krzyczeli na siebie i wyzywali siebie nawzajem, ale później zaczęli ze sobą walczyć. Ochrona centrum handlowego wezwała policję.

 

Do zdarzenia doszło około godziny 22.00. O sprawie jako pierwszy poinformował portal epoznan.pl, po komunikacie ze strony jednego z czytelników.

 

– Wtedy już część lokali była zamknięta, ponieważ centrum jest czynne do 22. W tym czasie na terenie galerii pozostawało już niewiele osób klientów i pracowników

– mówił rzecznik centrum handlowego Posnania, Filip Gruszczyński.

 

Jak zapewnia mężczyzna, bójka grupy około 50 Romów była przez cały czas obserwowana przez monitoring. Początkowo wyzywali się nawzajem i krzyczeli na siebie, by później się pobić.

 

– Wezwaliśmy grupę interwencyjną, a ochrona Posnanii w ubraniach cywilnych próbowała rozdzielić awanturujących się Romów i oddzieliła ich od pozostałych osób. Priorytetem było zapewnienie bezpieczeństwa klientom, którzy jeszcze przebywali na terenie galerii

– mówi Gruszczyński.

 

Agresja Romów jednak zwiększała się. Na miejscu zjawiło się 11 radiowozów.

 

– Kilkunastu Romów, gdy zobaczyło policjantów, salwowało się ucieczką. Wiem, że do późnych godzin nocnych poszukiwały ich na Ratajach patrole policyjne. Policja zabezpieczyła nagrania zajścia przez monitoring galerii

– mówił Gruszczyński.

 

Jak podkreśla rzecznik policji wielkopolskiej Andrzej Borowiak, kiedy policja przybyła do galerii handlowej, awanturujący się Romowie się rozeszli. Nikt nie został aresztowany.

Dzwony kościelne w Utrechcie (Holandia) wybiły nietypowy rytm – w okolicy usłyszeć można było piosenki słynnego DJ-a i producenta muzyki elektronicznej, Aviciiego, który odszedł kilka dni temu.

 

Nietypowy hołd zmarłej przed kilkoma dniami 28-letniej gwieździe oddał dzwonnik kościoła w holenderskim mieście Utrecht. Z dzwonów najwyższej wieży kościelnej w całym kraju rozbrzmiały jedne z najpopularniejszych kawałków szwedzkiego DJ-a, Aviciiego. Światowej sławy muzyk został odnaleziony martwy w Omanie 20 kwietnia. DJ chorował na ostre zapalenie trzustki, które spowodowane było po części jego stylem życia. Nie ujawniono jednak dokładnych przyczyn jego śmierci.

 

 

– Z głębokim smutkiem pragnę poinformować o śmierci Tima Berglinga, znanego jako Avicii. Został znaleziony martwy w Maskacie, w Omanie w piątek 20 kwietnia. Jego rodzina jest wstrząśnięta. Prosimy wszystkich o uszanowanie ich prywatności w tym trudnym czasie

– napisała Diana Baron w oświadczeniu, które pojawiło się w „Billboard”.

 

Tim Bergling pochodził ze Szwecji. Światową sławę przyniosły mu hity takie, jak „Wake me up”, „Hey brother”, „Without you”, „Seek bromance”, „Levels”, czy „Addicted to you”. Był zdobywcą wielu prestiżowych nagród.

Jak informuje portal nczas.com, liczba ofiar zabitych w ataku terrorystycznym przed ośrodkiem rejestrowania wyborców w Kabulu, stolicy Afganistanu, wzrosła do 31. W tym miejscu wysadził się zamachowiec samobójca. 54 osoby zostały ranne. Jak donoszą źródła, do ataku przyznało się ISIS.

 

Jak poinformował rzecznik ministerstwa zdrowia Wahid Madżro, bilans ofiar może się powiększyć. Propagandowa agencja Amak podaje, że do zamachu przyznało się Państwo Islamskie.

 

Tragedia wydarzyła się po kilku tygodniach spokoju w mieście. Według rzecznika MSW Nadżiba Danesza, sprawca odpalił ładunek wybuchowy przed drzwiami frontowymi ośrodka, gdzie urzędnicy wydawali dokumenty tożsamości w ramach procesu rejestrowania wyborców przed październikowymi wyborami parlamentarnymi – informuje nczas.com.

 

Jak podaje portal, był to pierwszy zamach w stolicy Afganistanu na ośrodek, w którym od 14 kwietnia przygotowywano listy wyborcze. Z kolei od tygodnia atakowano także inne takie ośrodki w tym kraju.

 

Do dzisiejszego wybuchu doszło w dzielnicy Daszt-e-Barczi na zachodzie Kabulu, którą zamieszkują głównie Hazarowie, czyli członkowie szyickiej mniejszości etnicznej. Są oni często atakowani przez ekstremistów sunnickich w różnych częściach Afganistanu.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę 15 kwietnia w Chełmnie. 14-latek podpalił 10 samochodów. Jak informuje wprost.pl, chłopiec przyznał się do winy na przesłuchaniu. Stanie on wkrótce przed sądem dla nieletnich.

 

Jak ustalili kryminalni z Chełmna, winnym podpalenia i uszkodzenia dziesięciu pojazdów jest 14-letni mieszkaniec miasta. Kiedy go przesłuchiwano, przyznał się do winy.

 

– Do podpaleń doszło w różnych częściach miasta. Sprawca lub sprawcy wciąż są poszukiwani. W tej sprawie prowadzone są czynności

– mówił dyżurny policji z Chełmna w rozmowie z Onetem jeszcze przed wykryciem, kto jest sprawcą.

 

Jak ustalono, podpalonych i zniszczonych zostało łącznie dziesięć samochodów przy ulicy Rybackiej i Fijałka. Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego policji w Chełmnie na podstawie przeprowadzonych czynności, a także zabezpieczonych w tej sprawie dowodów ustalili tożsamość sprawcy. Jak się później okazało, jest nim nastoletni mieszkaniec Chełmna.

 

Podczas przesłuchania chłopiec nie był w stanie racjonalnie wyjaśnić motywów swojego postępowania. Za spowodowane straty 14-latek odpowie wkrótce przed sądem dla nieletnich – poinformował wprost.pl.